1.6 C
Kłodzko
czwartek, 23 stycznia 2020
REKLAMA

HISTORIA

Historia zamknięta w grobie

W Kłodzku na cmentarzu komunalnym znajduje się zapomniany grób majora lotnictwa Kazimierza Olechnowicza-Czerkasa, trzykrotnie odznaczanego za zasługi dla kraju. Chociaż jego kariera wojskowa podczas I i przed II wojną światową została już dość dokładnie odtworzona, to praktycznie nic nie wiemy o powojennym życiu Olechnowicza w Kłodzku. Jest tylko jego grób na ul. Dusznickiej (data śmierci: 23 kwietnia 1972), opłacony do 2032 roku. Jedna z firm kamieniarskich zaoferowała pomoc w zrobieniu nowego nagrobka, a my szukamy informacji o rodzinie Kazimierza Olechnowicza, o tym, co robił podczas wojny, jak po niej trafił do Kłodzka i jakie życie tutaj prowadził.

Jest 16 marca 1893 roku. W ówczesnym powiecie połockim, który znajdował się pod zaborem rosyjskim, w majątku Sinizno rodzi się Kazimierz Olechnowicz-Czerkas. Wiemy, że po ukończeniu szkoły handlowej w Kijowie rozpoczyna studia na Wydziale Budowy Maszyn Politechniki Kijowskiej. 1 grudnia 1914 roku wstępuje do tamtejszej Oficerskiej Szkoły Wojskowej, którą kończy 1 maja 1915 roku. I wojna światowa rodzi nadzieję, ale Polacy są zmuszeni do walki przeciwko sobie zależnie od tego, w jakim zaborze mieszkali. Olechnowicz walczy na froncie jako dowódca plutonu w składzie 2 Kaukaskiego Pułku Strzelców. Od maja do września 1917 roku uczy się pilotażu w Szkole Lotniczej w Gatczynie. Potem wstępuje do I Korpusu Polskiego, którego żołnierze nazywani są Dowborczykami – od nazwiska dowódcy generała Józefa Dowbor-Muśnickiego i służył tam w I Polskim Oddziale Awiacyjnym. Oddział ten był historycznie pierwszą polską jednostką lotniczą, która została sformowana jeszcze przed odzyskaniem niepodległości.

W samym wojsku polskim zaczyna służyć od 4 lutego 1919 roku i już 22 lutego rozpoczyna walkę w składzie 2 Eskadry Lotniczej podczas wojny z bolszewikami, która wybuchła 14 lutego. 28 czerwca przydzielony został do Francuskiej Szkoły Pilotów w Warszawie, której roczna działalność na podstawie umów między armiami Francji i Polski zakończyła się sukcesem i utworzeniem pierwszej polskiej Niższej Szkole Pilotów, w całości dowodzonej przez Polaków. Po jej ukończeniu rozpoczął kurs wyższego pilotażu w Ławicy w Wyższej Szkole Pilotów, która skupiła w całość szkoły lotnictwa Wojska Polskiego II Rzeczpospolitej do 1920 roku.

Kazimierz Olechnowicz 15 maja 1920 roku ponownie zaczął służbę w 2 EL. W trakcie walk z bolszewikami był dwukrotnie ranny m.in. 6 czerwca 1920 roku podczas lotu wraz z ppor. obs. Antonim Romanowskim i niewiele później, bo 4 lipca, kiedy to wykonując lot wywiadowczy napotkał w okolicy Rudych Sioł sowiecką kawalerię. Zniżając pułap zaatakował wroga ostrzeliwując i zrzucając na nich bomby. Sowieci broniąc się rozpoczęli ostrzał samolotu trafiając pilota kulami w nogę i w rękę. Pomimo upływu krwi i bólu Olechnowicz kontynuował atak aż do rozproszenia oddziałów sowieckich.

Po wyleczeniu ran na początku września 1920 roku ponownie wsiadł za stery samolotu wspierając atakujące pozycje sowieckie polskie jednostki piechoty. Dzięki tej kolejnej akcji udało się zdobyć pozycje w okolicy wsi Hoże nad Niemnem. Z dostępnych informacji wynika, że od 7 września służył w 13 EM, jednostce walczącej na froncie litewsko-białoruskim. 1 października ostrzelał sowiecki obóz wojskowy i kolumnę samochodów w rejonie szosy Nowogródek – Mir.

Dekretem L.2567 z 19 stycznia 1921 roku został zatwierdzony w stopniu porucznika (z dniem 1.04.1920 r.). 11 kwietnia 1921 r. został mianowany zastępcą dowódcy w 18 EM, a w dniu 8 czerwca 1922 r. otrzymał awans na stopień kapitana. W 1923 r. został przydzielony do pracy w Centralnych Zakładach Lotniczych w Warszawie. Od 6 czerwca 1925 r. służył w 4 Pułku Lotniczym w Toruniu, gdzie od 1 lutego 1926 został wyznaczony jako pełniący obowiązki dowódcy II dyonu, a od 4 maja zostaje dowódcą tegoż dyonu. W maju 1926 r. został awansowany na stopień majora, a w lipcu 1929 r. zostaje przeniesiony w stan spoczynku. 31 sierpnia 1929 r. odszedł do rezerwy.

Za zasługi na polu walki odznaczony został Srebrnym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari nr 8075, Krzyżem Walecznych, Polową Odznaką Pilota nr 24 oraz włoską odznaką pilota.

Tylko takie kiepskiej jakości zdjęcie K. Olechnowicza można znaleźć w internecie

Na tym kończy się historia, którą dzisiaj znamy znamy dzięki informacjom zebranym przez Sebastiana Nowosada z serwisu bequickorbedead.com. Ale wiemy coś jeszcze. Kazimierz Olechnowicz Czerkas pojawia się na tzw. Liście Krzystka. Lista Krzystka dostępna pod adresem www.listakrzystka.pl jest zbiorem informacji o ponad 17 000 polskich lotnikach walczących w Wielkiej Brytanii. Lista jest dziełem wielu osób, ale najważniejsze poczynili razem Anna i Tadeusz Krzystek. To tam znaleźliśmy informacje, że Kazimierz Olechnowicz występuje jako pilot RAF pod nr ewidencyjnym P-1454 w 305 Dywizjonie Bombowym z brytyjskim stopniem F/Lt czyli odpowiednika polskiego majora. Jest też podana data urodzin i śmierci: 23 kwietnia 1972 roku i informacja, że grób znajduje się w Kłodzku na cmentarzu komunalnym przy ul. Dusznickiej oraz że był odznaczony trzykrotnie medalem lotniczym. Niewiadomym pozostaje, co robił po 1929 roku, gdzie był zmobilizowany w 1939 r. i jak trafił do Anglii. Nie wiemy także, kiedy i jak trafił do Kłodzka. Nie wiemy nic o jego rodzinie, chociaż wiemy, że mogiła jest opłacona przez osobę prywatną z Wrocławia do 2032 roku (imię i nazwisko znane redakcji). Jedna z firm kamieniarskich zaoferowała pomoc w zrobieniu nowego nagrobka upamiętniającego tego bohaterskiego Polaka. Zwracamy się więc z prośbą do naszych czytelników o pomoc w znalezieniu rodziny Kazimierza Olechnowicza, może kto go w Kłodzku pamięta? Grupa prywatnych osób chciałaby postawić mu nowy nagrobek z informacją kim był. Pomóżmy odzyskać jego historię, tak, żeby nie była już zamknięta w tytułowym grobie.

Maciej Sergel
Kontakt: msergel@24klodzko.pl

Tekst powstał dzięki uprzejmości Sebastiana Nowsada z serwisu bequickorbedead.com

Każde miasteczko ma swoje Zacisze

To będzie opowieść o tym, czego już nie ma, zniknęło na naszych oczach i jak mawiają Bracia Czesi „to se ne...

Znani i nieznani: Śladami Gerharda Hirschfeldera

Rok 2010 był wyjątkowym dla mieszkańców Ziemi Kłodzkiej ? tych obecnych oraz dawnych, którzy mieszkają dziś na terenie Niemiec. Stało się to za sprawą...

Statua św. Jana Nepomucena z Twierdzy Kłodzko. Początek i koniec

„Hrabstwo Glackie iest bez wątpienia naypięknieyszą okolicą z gór Niemieckich, która lubo iuż w wielu mieyscach zwiedzaną, w szczególności atoli bardzo mało...

Ciekawość następnego dnia

Maciek Hawrylak Ciekawość następnego dnia Wydawnictwo Poligraf, 2016 Maciek Hawrylak ? autor...

O dawnym hrabstwie kłodzkim i zasłużonym historyku Josephie Köglerze

Krystyna Oniszczuk-Awiżeń O dawnym hrabstwie kłodzkim i zasłużonym historyku Josephie Köglerze Oficyna Wydawnicza Brama

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj swój podpis