-4.8 C
Kłodzko
poniedziałek, 18 stycznia 2021
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Zrealizowała swoje największe marzenie! Dzisiaj premiera debiutanckiego singla Ewy Leśniczak z Kłodzka

Dzielna, odważna, dynamiczna, nigdy się nie poddaje. Taka właśnie jest Ewa Leśniczak, debiutująca wokalistka z Kłodzka, która w swoim utworze „Przed siebie” pokazuje, że mimo przeciwności losu, trzeba dążyć do realizacji swoich marzeń. 22 grudnia 2020 r. ma miejsce premiera jej debiutanckiego singla „Przed siebie”, do którego teledysk nakręcony został w Twierdzy Kłodzkiej. Z Ewą Leśniczak rozmawia Maciej Sergel.


Kiedy zaczęła się Twoja przygoda z muzyką?

Muzyka zawsze towarzyszyła w moim życiu. Jak to mówi moja mama „Ty odkąd się urodziłaś, darłaś buzię i spać mi nie dawałaś”. Od najmłodszych lat kochałam śpiewać i muzyka była moją największą pasją. Występowałam na akademiach szkolnych i pozaszkolnych. W święta zawsze dla rodziny przygotowywałam recital, śpiewałam kolędy, a wszyscy ze wzruszenia płakali. Uwielbiałam te emocje. W szkole średniej uczęszczałem na zajęcia wokalne przy Kłodzkim Ośrodku Kultury, które prowadził wówczas Witold Kozakowski. Wspaniale wspominam ten czas. Wystąpiłam również podczas Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w byłym Centrum Edukacji Kulturalnej, gdzie poznałam innych muzyków i przez jakiś śpiewaliśmy również na weselach czy imprezach sylwestrowych. Całe moje życie jest jak partytura, która zmienia się pod wpływem przeżyć i towarzyszących im emocji. Teraz przyszedł czas, by to podzielić i szczerze wyśpiewać. Nie wyobrażam sobie życia bez muzyki, bez możliwości słyszenia i przeżywania jej. Czasem i cisza potrafi być dla mnie inspiracją, wtedy słyszę melodię, która płynie w moim sercu. Zawsze chciałam tworzyć piosenki i pisałam słowa do szuflady, których nigdy nikt nie przeczytał. Brakowało mi zawsze wiary w siebie i nie miałam wiedzy jak to zrobić i do których drzwi zastukać. Później przyszło już dorosłe życie, dzieci, obowiązki, spełnianie oczekiwań innych i zapomniałam przez dobry kawał czasu o sobie i o tym, że ja również mam prawo robić to, co kocham. Ja potrzebowałam przejść prawie 40 lat życia, żeby dojrzeć do obecnych decyzji, czy to względem napisania autorskiej piosenki i jej upublicznienia, czy też względem zmian w życiu, których sporo popełniłam.

No właśnie, czy to wymaga jakiś zmian w życiu? Przestawienia się w myśleniu?

Tak. Nie ukrywam, że zaczęłam otaczać się ludźmi, którzy mnie motywują, a nie dołują, którzy wierzą we mnie, a nie krytykują. Stałam się silniejszą kobietą. Zaczęłam po latach uczęszczać na zajęcia wokalne do szkoły artystycznej Open Vocal Art School działającej w KOK, której założycielką jest cudowna wokalistka, autorka tekstów i muzyki, absolwentka wokalistyki wydziału jazzu i muzyki rozrywkowej Akademii Muzycznej w Katowicach – Agata Bilińska. Agata stworzyła zespół „Mamy”, do którego zostałam zaproszona i tak już razem śpiewamy 3 lata. Przyjaźnimy się i dzielimy emocjami. Dużo nauczyła mnie Agata. Jest wymagającym, ale też bardzo cierpliwym i z dobrym sercem nauczycielem.

Brałam również udział w warsztatach muzyki gospel, wystąpiłam na jednej scenie wrocławskiego Impartu jako członek chóru z Brianem Fentresem (Brian Fentress to uczestnik ósmej edycji programu „The Voice of Poland”, weteran sceny , doświadczony wokalista i producent, a także założyciel poznańskiego chóru Gospel „Regeneration” )oraz Anną Marią MBayo ( założycielka chóru Gospel Life). To było dla mnie ogromne doświadczenie i niesamowite przeżycie, wokalne jak i duchowe. Ta energia którą tam zdobyłam, pomogła mi życiu. Wierzę w siłę muzyki, wierzę w ludzi i w to, że dobro zawsze zwycięża, choć czasem potrzeba dużo czasu by się o tym przekonać.

Kto wpadł na pomysł nagrania teledysku? Długo Wam zajęła jego realizacja?

W styczniu tego roku postanowiłam, że napiszę piosenkę i że do czterdziestki ją wydam. I tak też się stało. Nawiązałam kontakt z wytwórnią muzyczną Delphy Records z Warszawy i nawiązaliśmy współpracę. Pomogli mi w stworzeniu piosenki i finalnie nagraniu jej w studio. Mimo iż zaplanowałam inaczej, nie był to dla mnie łatwy rok. 13 marca w piątek dotknęła mnie i moje dzieci ogromna tragedia. W pożarze mieszkania straciliśmy prawie wszystko. Byłam zdruzgotana i załamana. Tym bardziej, że byłam 5 lat po generalnym remoncie. Miałam chwile zwątpienia…i myślałam, że nie dokończę realizacji piosenki. Moje zwątpienie trwało jednak niedługo. Wytwórnia odroczyła mi realizację projektu na dwa miesiące , bardzo mi tym pomogli , ponieważ wtedy miałam inne sprawy na głowie i emocjonalnie byłam wyczerpana. Szybko jednak pozbierałam się, otarłam łzy, powiedziałam sobie – o nie!!! Ja miałabym się poddać teraz? Nigdy w życiu! Czas izolacji i tułaczki z walizkami wykorzystałam w 100%. Skupiłam się na pracy nad utworem. W Stowarzyszeniu Artystycznym Kaktus robiłam próby, nagrywałam rozśpiewki i wysyłałam je do Warszawy do wytwórni. Potem już był tylko wyjazd do Warszawy i nagranie w studio.

Przez te wszystkie wydarzenia stwierdziłam, że jak już rozpędziłam ten wózek, to muszę go dowieźć do celu. I pomyślałam o nagraniu klipu. Oczywiście wytwórnia również mi w tym pomogła. Dyrektor wytwórni Rafał Konieczny przedstawił mi wszystkie wytyczne i poprowadził przez cały proces realizacji. Realizowaliśmy klip w Kłodzku, bo taki był mój pomysł. Miejsce również ja wybrałam. Kocham moje miasto Kłodzko, bo to w tym mieście rozgrywa się moje prawie 40-letnie życie i moja historia. Samo miejsce nie jest też przypadkowo wybrane. Jest to Twierdza Kłodzka. Stojąca nieprzerwanie od XV wieku Twierdza jest alegorią siły i przeciwstawiania się przeciwnościom losu, a dokładnie to chciałam przekazać w moim utworze.

Przygotowania do nagrania klipu trwały oczywiście sporo czasu. Ogarnięcie logistycznie takiego przedsięwzięcia jest bardzo czaso- i pracochłonne. Począwszy od uszycia garderoby, gdzie suknie oraz pelerynę do mojego klipu uszyła profesjonalna projektantka Ewa Stepaniuk Couture z Wrocławia szyjąca stroje sceniczne dla takich osobowości muzycznych jak na przykład Michał Szpak, po dobór obuwia, biżuterii, makijażu, fryzury, sesji fotograficznej i różnych innych niezbędnych ustaleń. Sam dzień kręcenia klipu zaczął się dla mnie w piątek, bo musieliśmy zrobić wizję lokalną miejsc, gdzie będziemy kręcić i były kręcone pierwsze ujęcia z drona. W sobotę już od 5 rano na nogach i o 7 na planie. Ostatnie ujęcia skończyliśmy kręcić około 22. Jest to bardzo ciężka praca, ale bardzo przyjemna. To moje kolejne doświadczenie życiowe i udowodniłam i sobie i innym, że mimo przeciwności losu można spełniać marzenia i nie poddawać się nigdy. Życzę każdemu, by niezależnie od przeżyć i sytuacji potrafił zawsze odnaleźć w sobie siłę i determinację do działania i realizacji zamierzonych celów.

Kiedy będzie można obejrzeć clip?

22 grudnia planujemy premierę clipu. Piosenka będzie dostępna na youtube pod moim imieniem i nazwiskiem, na Spotify, Tidal, Apple Music i innych największych platformach streamingowych.

Jak nazwałaś ten kawałek?

„Przed siebie”.

Co chciałaś przekazać poprzez ten utwór?

Utwór ten kieruję do kobiet, które w wyniku osobistych, przykrych doświadczeń, straciły poczucie własnej wartości i nie widząc perspektyw na życie sądzą, że nie są w stanie już niczego zmienić . Niezależnie od tego co Was spotkało i co przeżyłyście, wyciągnijcie ręce po szczęście! Zostawcie to, co Was rani i nie pozwólcie, aby to strach decydował za Was. Każdej z Was życzę, aby odnalazła w sobie pokłady siły do zmian.

Życie jest prezentem danym jednorazowo, a szczęście to nasz wybór. Tak jak śpiewam do Was w utworze „ gdzieś na końcu drogi jest nowy początek” i to od nas samych zależy, w którym kierunku będziemy podążać. Zawsze jest dobry czas, by zacząć od nowa. Wykorzystajcie ten czas odpowiednio, bo nic nie jest nam dane na zawsze. Nie starajcie się zmieniać innych, zmiany zacznijcie od siebie. Tego Wam z całego serca życzę. A sobie gratuluję nieskromnie odwagi, bo dokonałam tych zmian i jestem z siebie cholernie dumna!

Dziękuję wszystkim, którzy uwierzyli we mnie, zaufali i wspierają. Dziękuję moim cudownym synom, mojej mamie i Darkowi za cierpliwość do mnie, za wsparcie i miłość, której dowody dajecie mi codziennie w małych gestach. Jestem Wam ogromnie wdzięczna. Pozdrawiam świątecznie i życzę przede wszystkim zdrowych i spokojnych świąt, pełnych muzycznych wrażeń płynących z dźwięków kolęd oraz z muzyki waszych serc.

Dziękujemy za rozmowę i życzymy kolejnych sukcesów, realizacji marzeń i nagranych utworów.

Ewa Leśniczak na co dzień chodzący wulkan energii, który swoim uśmiechem i pozytywnym nastawieniem do życia potrafi zarazić wszystkich wkoło. Kobieta wielu talentów, kochająca mama, która jest w stanie sprostać każdej napotkanej przeszkodzie. Ewa Leśniczak zawodowo pracuje z osobami niepełnosprawnymi, jest magistrem pedagogiki specjalnej, interesuje się psychologią, bierze udział w wielu warsztatach dotyczących rozwoju osobistego, chętnie pomaga innym i angażuje się w akcje charytatywne. To jednak muzyka jest od lat jej pasją numer jeden. 22 grudnia 2020 r. wydała swój pierwszy singiel, do którego teledysk nakręcony został w Twierdzy Kłodzko.

WAŻNE TEMATY

Wiadukt kolejowy w Lewinie zostanie w tym roku podświetlony. Gmina wyłoniła wykonawcę

Zabytkowy wiadukt kolejowy w Lewinie Kłodzkim, przebiegający nad krajową „ósemką”, zyska w tym roku iluminację. Gmina rozstrzygnęła przetarg, w którym został wyłoniony wykonawca inwestycji.

W Stroniu Śląskim zakończyła się modernizacja monitoringu wizyjnego. Ma być bezpieczniej

W Stroniu Śląskim zakończyły się trwające od listopada prace związane z modernizacją monitoringu wizyjnego. Efektem ma być poprawa stanu bezpieczeństwa na...

Pierwszy odcinek „Sanatorium Miłości” z Polanicy-Zdroju obejrzały 4 mln widzów

Według badań oglądalności pierwszy odcinek zrealizowanej w Polanicy-Zdroju trzeciej serii „Sanatorium Miłości” zgromadził przed telewizorami 4 mln widzów. Od września...

W gminie wiejskiej Kłodzko można odpracować swoje zadłużenie

Mieszkańcy gminy Kłodzko, którzy znajdują się w trudnej sytuacji materialnej, a posiadają należności wobec gminy, mogą je odpracować. W oparciu...

Do końca stycznia Kryta Pływalnia w Kłodzku pozostanie nieczynna

W prowadzone 28 grudnia 2020 r. zamknięcie Krytej Pływalni w Kłodzku zostało przedłużone do końca stycznia br. Nieczynna będzie również Strefa Formy.

Straż Miejska w Kłodzku podsumowała 2020 rok

Ponad 2 tys. podjętych czynności w sprawie wykroczeń, 566 wystawionych mandatów na kwotę ponad 53 tys. złotych, ponad 4 tys. samodzielnie...

Sytuacja epidemiologiczna w powiecie kłodzkim. Poniedziałek, 18 stycznia 2021

Poniedziałek, 18 stycznia 2021 r. w powiecie kłodzkim: LICZBA NOWYCH ZARAŻEŃ: 10 ODNOTOWANYCH...

Nowy Komendant Powiatowy Policji w Kłodzku

Od soboty, 16 stycznia br. obowiązki Komendanta Powiatowego Policji w Kłodzku pełni podinspektor Rafał Siczek, dotychczasowy zastępca Komendanta Miejskiego Policji ds....

Wstrzymane szczepienia przeciwko COVID-19 w polanickim szpitalu

Jak informuje Małgorzata Mrowiec, koordynator ds. szczepień w Specjalistycznym Centrum Medycznym w Polanicy-Zdroju, zaplanowany na okres od 18 do 25 stycznia br....

Kolejna awaria ogrzewania w Kłodzku. A zapowiada się mroźna noc [AKTUALIZACJA]

W niedzielę, 17 stycznia br. po raz drugi w ciągu kilku ostatnich dni nastąpiła awaria kotła w ciepłowni należącej do firmy...

Sytuacja epidemiologiczna w powiecie kłodzkim. Niedziela, 17 stycznia 2021

Niedziela, 17 stycznia 2021 r. w powiecie kłodzkim: LICZBA NOWYCH ZARAŻEŃ: 15 ODNOTOWANYCH...

Koszykarze Zetkamy Doralu Nysy Kłodzko przegrali w Opolu z Politechniką

W rozegranym w sobotę, 16 stycznia br. spotkaniu w ramach 18. kolejki Suzuki I Ligi kłodzka drużyna uległa koszykarzom Weegree AZS Politechniki Opolskiej...

Znakomite warunki do uprawiania narciarstwa biegowego w powiecie kłodzkim

Ostatnie opady śniegu sprawiły, że w wielu częściach powiatu kłodzkiego panują bardzo dobre warunki do uprawiania narciarstwa biegowego. W sytuacji, kiedy zamknięte są stoki...