1.4 C
Kłodzko
czwartek, 25 kwietnia 2024
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

„Zostawiam gminę na solidnych fundamentach”. Rozmawiamy z burmistrzem Lądka-Zdroju Romanem Kaczmarczykiem

O tym, co pozostawił następcy w szafach, o powodach decyzji o rezygnacji z ubiegania się o reelekcję, o tym czego będzie mu brakowało, a czego na pewno nie z burmistrzem Lądka-Zdroju Romanem Kaczmarczykiem rozmawia Joanna Żabska.

Panie burmistrzu, to ostatnie dni w tym gabinecie. Nie zdecydował się Pan ubiegać o reelekcje. Nie szkoda Panu tych dwóch kadencji?

Na pewno szkoda, tym bardziej, że wiem, jak ten gabinet wyglądał, kiedy go zastałem, jak był wyposażony, tzn. jak był niewyposażony, a w jakiej formie zostawiam teraz ratusz – ten budynek i kadry. Dziewięć i pół roku wcale niełatwych, wiele spraw przez 20-30 lat było nietkniętych. Natomiast odchodzę w poczuciu spełnionego obowiązku. Robiłem najwięcej jak mogłem i jak potrafiłem. Jeżeli ktoś ma jakieś pretensje to niech usiądzie w moim miejscu i pokaże, że umie i potrafi więcej, bo krytykować można łatwo. Niestety, żyjemy w państwie, które odstaje od Unii Europejskiej i wymagania, że tutaj będzie natychmiast wszystko pięknie i ładnie zależy od zasobności obywateli – niczego innego. Jeżeli społeczeństwo będzie bogate to będzie je stać na to, żeby wyremontować elewacje, budynek, dach, wprowadzić nowoczesne systemy grzewcze itd. Natomiast moje działania spowodowały, że zostawiam gminę na dość solidnych fundamentach, których może nie widać, ale są mocne. Jeśli chodzi o samowystarczalność energetyczną to wyprzedzamy pozostałe gminy w Polsce o co najmniej 6 lat. Dla niektórych to jest może mało istotne, ale wbrew pozorom bardzo ważne i zapewnienie gminie przez najbliższe lata taniej, odnawialnej energii, to będzie naprawdę ważny atut: wzrośnie konkurencyjność, Lądek będzie bardziej atrakcyjny. Niestety nie było możliwości zrobienia tego od razu, tylko właśnie na zasadzie powolnej ewolucji, a nie rewolucji.

No właśnie, mówiono o panu „wizjoner”. A jednak te wizje, które w Pana głowie się wykluły, właśnie teraz się realizują…

Ostatnio zadałem pytanie jednemu z burmistrzów, kto miał rację w temacie, czy wybrać klaster energii czy spółdzielnie energetyczną… To jest kwestia pewnego wyczucia, tak jak to jest z inwestowaniem na giełdzie: albo czujemy nurt, w którym podąża świat, Unia Europejska, albo staramy się pozyskiwać pieniądze i wydawać na coś, co nie przyniesie nam ani złotówki a wręcz przeciwnie, będzie wymagało kolejnych nakładów, remontów bieżących, przeglądów itd., czyli tylko po to, żeby pośrednio poprawić warunki egzystencji, bo bytowania nie. Warunki bytowania poprawią tania energia, dobre warunki lokalowe i dobre miejsce pracy.

Muszę zadać to pytanie, które pewnie także zadają sobie mieszkańcy Lądka-Zdroju: dlaczego zrezygnował Pan z kandydowania na trzecią kadencję, wiedząc, że będzie ona kluczowa dla tej transformacji energetycznej, którą pan rozpoczął prawie dekadę temu?

Wątpliwości co do zasadności moich działań – to była jedna rzecz. Druga to niewątpliwie stanowisko wobec mnie personalnie poprzedniego rządu i bezpośrednio pana ministra Dworczyka. Bardzo mocno przeżyłem to, co się stało na 8 dni przed wyborami październikowymi, bo chodziło o Dom Zdrojowy, który przejąłem w obecności pana Dworczyka i Gwoździa. Mogłem go zostawić w spółce uzdrowiskowej, natomiast wiem, ile pieniędzy wydaliśmy na zabezpieczenie tego obiektu. Dzisiaj przypominałby on poważną ruinę. I trzecia rzecz, to co zrobili radni nie uchwalając budżetu na 2024 rok bez jakiegokolwiek wytłumaczenia. Poprosiłem po sesji budżetowej radnych, żeby pilnie się spotkać, bo nie można zostawić gminy przed wyborami z prowizorium budżetowym i podczas tego spotkania, na którym chciałem uzyskać konkrety dotyczące poszczególnych pozycji w budżecie, które im nie pasują, w zamian odbył się przez prawie półtorej godziny zbiorowy sąd kapturowy nad moją osobą. Radni obarczyli mnie wszystkim, co możliwe przez ostatnie 5 lat. Starałem się nie odzywać, wysłuchałem, że winę za to, że nie uchwalili budżetu nie ponoszą oni, ale ja swoją polityką przez ostatnie 5 lat. Wtedy zrozumiałem jedną rzecz, że to nie był sąd nad budżetem, ale nad moją osobą i ponieważ większość z nich startuje w wyborach i wpadli na to, że najlepszym sposobem robienia kampanii będzie atak na burmistrza. Po tym spotkaniu wróciłem do domu mocno roztrzęsiony, żona spytała się co się stało, a ja, że przez półtorej godziny wylało się na mnie kilka wiader pomyj i hejtu od radnych, którzy reprezentują 15 okręgów wyborczych w tym mieście. I powiedziałem „Stop, wystarczy”. Wspólnie z żoną i dziećmi podjęliśmy więc taką decyzję – to nie jest tylko moja decyzja, ale całej naszej rodziny. Ja jeszcze mam co robić w innych dziedzinach, miałem już telefony i maile – także z zagranicy – od zainteresowanych utworzeniem spółdzielni energetycznych. My jesteśmy pierwszą gminą w Polsce, która w ogóle nie kupuje prądu. Jeżeli to dla kogoś nic nie znaczy, to albo ja nie do końca rozumiem to miasto, albo to miasto nie rozumie mnie. Powiedziałem „wystarczy” i zostawiam po sobie to co zostawiam… No i jeszcze na dodatek to referendum … ponad 1500 mieszkańców opowiedziało się za moim „Pan już powinien odejść”.

No właśnie, rozpoczął Pan nawet cykl pod roboczym tytułem: „Co zastałem -Co jest”.

Być może Pani zauważyła, że przedstawiam tam rzeczy, które są poza programem wyborczym, poza zakresem podstawowej działalności burmistrza. Przedstawiam tam rzeczy, które osobiście samego mnie drażniły i powiedziałem, że zrobię z tym porządek, kiedy startowałem na urząd burmistrza. Niby to są niewielkie rzeczy, jak tablice ogłoszeniowe czy przystanki, ale niech ktoś zobaczy, jak w Polsce wyglądają przystanki i porówna je z lądeckimi. Mamy nowe parkingi pod cmentarzem, w Zdroju, pod Orlikiem, gdzie ludzie stawiali samochody na trawniku, na Alei Marzeń. Wymieniliśmy lampy. Nie można mówić, że ktoś nic nie robił.

Zostawia Pan także kilka głośnych inwestycji. Mowa o platformie widokowej na Trojaku, nowym przedszkolu – pierwszym energooszczędnym wybudowanym w powiecie, o wyremontowanym dworcu PKP i działającym w nim Inkubatorze Przedsiębiorczości. A co pozostawia Pan w biurku dla następcy?

Może najpierw powiemy, co zastałem? Jak zostałem burmistrzem nie nastąpiło przekazanie stanowiska, poprzedni burmistrz wyszedł z sali i sobie poszedł. Złożyłem przysięgę, otrzymałem kwiaty i przyszedłem tutaj do gabinetu. I tak: szafy były puste, na biurku leżał mały plik żółtych samoprzylepnych karteczek, dwa długopisy firmy BIC i stary laptop, który pomimo wieku miał świeżutki wymieniony dysk oraz stary telefon komórkowy. W szafie nie było ani jednego projektu, ani jednej przygotowanej inwestycji, ani jednego pozwolenia na budowę. Po sobie pozostawiam: 11,5 ml zł na Dom Zdrojowy w Europejskim Funduszy Sprawiedliwej Transformacji i 6,5 mln zł na oczyszczalnię ścieków – projekt i pozwolenie na budowę. Elewacja na ratuszu wraz z wymianą ogrzewania na pompy ciepła oraz schodów – 4,9 mln zł w Narodowym Funduszu Środowiska odłożone na koncie i czeka, 1,9 mln zł i projekt na rozpoczęcie kanalizacji wsi Trzebieszowice i Konradów. Dostaliśmy pieniądze na przygotowanie wodociągów w Konradowie i Kątach Bystrzyckich – 2,9 mln zł oraz 98% dofinansowania na wymianę źródeł ciepła w Szkole Podstawowej nr 1, w Centrum Kultury, w byłym gimnazjum, ratuszu, świetlicy wiejskiej w Skrzynce. Rozpoczynamy budowę parkingu wraz z toaletami i stacjami ładowania przy Alei Marzeń pod wyciągiem narciarskim razem z mostkiem, żeby można tam było wjechać autobusami – na to mamy 2,9 mln zł i lada dzień startują z budową. Mamy już przyznane 1,6 mln zł na budowę żłobka miejskiego. Mamy przyznaną promesę na zakup czystego taboru lokalnego – chodzi o zakup autobusu elektrycznego na dowóz dzieci do szkół, na co rocznie wydajemy ponad 800 tys. zł. Jak będziemy mieli autobus to zatrudnimy tylko kierowcę, a prąd będziemy mieli za darmo. Będzie on mógł pełnić też rolę autobusu miejskiego łącząc część zdrojową z rynkiem. Mamy przyznane 8,8 mln zł na ulicę Konopnicą – to jest 80% dofinansowania inwestycji. Mamy też przyznane 660 tys. zł na cyberbezpieczeństwo i już złożyliśmy wniosek na zakup systemu macierzy dysków. Zostawiam jeszcze program funkcjonalno-użytkowy, jeśli chodzi o Centrum Sportów Wspinaczkowych oraz projekt wstępny na nasze lądeckie termy w miejsce odkrytych basenów. Lada chwila ruszy przetarg na budowę naszego SIM na ulicy Rataja, zostawiam też już gotowe na ul. Klonowej 13 nasze mieszkania komunalne i chronione. Trochę szkoda, bo nie będę otwierał tego obiektu i przekazywał mieszkańcom kluczy. I jeszcze osiedle na naszym zboczu Dzielcza, tam jest przygotowany projekt na osiedle domków jednorodzinnych. I wiele innych koncepcji, które czekają na posegregowanie. Osobie, która wygra wybory, przekażę całą dokumentację, a przyszły burmistrz albo weźmie to pod uwagę albo nie. To już jest jego wybór i kompetencja oraz przyszłych radnych. I najważniejsze, to pozostawiam pozwolenie na budowę kolejnych 9 MW farmy fotowoltaicznej wraz ze zmianą planu zagospodarowania. Przy 10 MW gmina jest już bliska pełnej samowystarczalności i każdy mieszkaniec będzie miał bardzo tani prąd. I tu jest też w większości przygotowany wniosek o dofinansowanie jako Spółdzielnia Energetyczna.

Zostawiłem też bardzo dobrze funkcjonujące Centrum Kultury – to nie jest inwestycja, którą się widzi. To inwestycja w ludzi, zespół oraz doskonale przygotowane imprezy wypromowane na poziomie światowym: Międzynarodowy Festiwal Tańca, Festiwal Biegów i Festiwal Górski – one naprawdę wyróżniają Lądek na świecie. Dopracowaliśmy przez lata wraz z organizatorami bardzo wysokie standardy.

A nadal wypomina się Panu podgrzewane chodniki

Już wielokrotnie to tłumaczyłem, ale powiedzmy to sobie jeszcze raz, wprost i proszę nawet to wytłuścić: byłem u Pani prezes uzdrowiska, żebyśmy wykorzystywali ciepłą wodę po zabiegową, która ląduje w strumyku. Prosiłem, jak robiliśmy ulicę Wolności, żeby tą wodę puścić pod kostką i z powrotem do strumyka, tu nie ma żadnej filozofii. To samo mogliśmy zrobić z Parku Zdrojowym. Oba chodniki nie wymagałyby odśnieżania pod jednym warunkiem: żebym dostał zgodę, ale takiej zgody od Pani prezes uzdrowiska nie dostałem. Proszę mi dać tylko możliwość, a zrobię to w jeden miesiąc. Tak samo z odwiertem badawczym. Został zrobiony odwiert badawczy, teraz należy wykonać badania zasobów i wtedy wyjdzie na co możemy je wykorzystać.

Co dalej? Będzie Pan wypoczywał?

Zna mnie Pani i jak myśli, ile mogę wypoczywać? Dzień, dwa? Nie sądzę. Mam kilka inspiracji, bardzo ciekawych pomysłów i propozycji.

To zapytam inaczej, czy zostanie Pan w Lądku?

Nie wiem, nie podjąłem jeszcze żadnych decyzji. Nie ukrywam, że bardzo chciałbym jeszcze w Lądku pomóc, ale nie wiem, czy mieszkańcom się to będzie podobać. Mam wrażenie, że w dziwny sposób utworzył się wokół mojej osoby taki negatywny odbiór i nie wiem, dlaczego. Co ciekawe – im dalej Lądka, tym bardziej szacunek wobec mojej osoby wzrasta. Mógłbym jeszcze wiele rzeczy zrobić, np. przejąć zarząd Spółdzielni Energetycznej i wraz z geotermią pociągnąć do przodu, czy po wyborach samorządowych złożyć aplikację na prezesa lądeckiego uzdrowiska. Możliwości jest wiele. Dostałem propozycję z dwóch uczelni otwarcia przewodu doktorskiego związanego ze społecznościami energetycznymi, bo to jest temat wyjątkowo na czasie – to bardzo inspirujące dla mnie. Co prawda nie tak miałem kończyć karierę, bo do emerytury pozostało mi jeszcze minimum 6 lat, niemniej jest to bardzo ciekawe.

Park Zdrojowy

I ostatnie moje pytanie: czego będzie Panu brakowało, a czego na pewno nie związanego z pełnieniem funkcji burmistrza?

Na pewno będzie mi brakowało codziennego słowa „szefie” – takiego miłego, sympatycznego, bo naprawdę wypracowaliśmy nowy, młody zespół zgrany i świetnie współpracujący. Ja bardzo lubię pracować z ludźmi, tego mi będzie brakować – tej pracy w grupie. Nie będzie mi natomiast brakować tego, że w wielu dziedzinach rzeczywistością rządzi nie życie tylko hejt i Facebook. Na pewno nie będzie mi brakować tego, że sposób postrzegania mojej osoby jest daleko inny niż w rzeczywistości jestem – i wiele ludzi to wie, natomiast te wszystkie rzeczy, które usłyszałam na swój temat, te czasem ohydne insynuacje, plotki, pomówienia, kłamstwa… Ja się do nich nigdy nie odnosiłem, bo przyjąłem zasadę, że nie będę z Facebookiem polemizował, natomiast nigdy się nie spodziewałem, że coś takiego mnie spotka i mam nadzieję, że to się skończy. Może trochę trywialnie na koniec to zabrzmi, ale miałem wielką przyjemność być niedawno na koncercie Depeche Mode i jeden utwór jest bardzo wymowny: „Try walking in my shoes” (dosł. „Spróbuj chodzić w moich butach”), czyli postaw się w moim miejscu, jak ty byś się zachował, zanim zaczniesz mnie oceniać. Jak to zrozumiesz to dopiero weź się za hejt i krytykę.

Życzę Panu powodzenia i nie ukrywam, że będzie mi brakowało tych pełnych entuzjazmu sms-ów przekazujących, że Lądek właśnie otrzymał na coś dofinansowanie i zaproszeń na oprowadzanie po nowych inwestycjach. Dziękuję za rozmowę.

WAŻNE TEMATY

Kto wystąpi podczas Dni Kłodzka?

Dni Kłodzka coraz bliżej. W tym roku odbędą się w dniach 24,25 i 26 maja. Oprócz wielu imprez towarzyszących, w tym trzeciej już Parady...

Strażacy z Jaszkowej Dolnej zbierają na kamerę termowizyjną. Dorzuć się do wirtualnej skarbonki!

Strażacy z OSP z Jaszkowej Dolnej chcą zakupić bardzo ważny i przydatny podczas akcji gaśniczych sprzęt - kamerę termowizyjną. Niestety, koszt przekracza możliwości finansowe...

Natalia Kurowska z Nowej Rudy została Miss Nastolatek Województwa Dolnośląskiego!

18-letnia Natalia Kurowska z Nowej Rudy została wybrana najpiękniejszą nastolatką województwa dolnośląskiego podczas gali finałowej Miss Województwa Dolnośląskiego 2024, które odbyło się w sobotę,...

Szykuje się podwyżka ceny za wywóz śmieci w Kłodzku. Czy na ostatniej w tej...

W czwartek, 25 kwietnia br. w Kłodzku po raz ostatni w tej kadencji radni miejscy spotkają się na sesji, aby podjąć decyzje dotyczące spraw...

Ananasy i trzypiętrowy tort. Smaczki ostatniej w tej kadencji sesji Rady Powiatu Kłodzkiego

W środę, 24 kwietnia br. w sali posiedzeń Starostwa Powiatowego w Kłodzku odbyła się ostatnia sesja VI kadencji Rady Powiatu Kłodzkiego. Z obecnego składu...

Lądek-Zdrój. Po raz osiemnasty odbędą się obchody Dnia Patrona Miasta

W ostatni kwietniowy weekend w Lądku-Zdroju odbędą się wydarzenia związane z 18. obchodami Dnia Patrona Miasta Św. Jerzego. Obchody rozpoczną się w sobotę, 27 kwietnia...

Kolorowa fontanna w dusznickim Parku Zdrojowym w tym sezonie będzie nieczynna

Dusznicki magistrat poinformował, że w związku z planowaną przebudową Parku Zdrojowego, znajdująca się w nim kolorowa fontanna w tym sezonie będzie nieczynna. Jak przekazuje Urząd...

Małżeństwo strażaków z OSP Nowa Ruda straciło dom w pożarze. Potrzebna pomoc

W nocy z 23 na 24 kwietnia br. małżeństwo druhów z OSP Nowa Ruda - Michał i Klaudia Majerczyk straciło w pożarze domu dobytek...

Gmina Bystrzyca Kłodzka. Uczniowie z Pławnicy ze spektaklem „Zwierzęta ratują planetę”

Z okazji Dnia Ziemi uczniowie Szkoły Podstawowej z Oddziałami Integracyjnymi w Pławnicy przygotowali pokaz mody z wykorzystaniem materiałów pochodzących z recyklingu oraz spektakl pt....

Dzieciaki sadzeniaki w bibliotece w Ołdrzychowicach Kłodzkich

W sobotę, 20 kwietnia br. w Bibliotece Publicznej Gminy Kłodzko w Ołdrzychowicach Kłodzkich bibliotekarka Alina poprowadziła warsztaty ogródkowe dla najmłodszych. Głównym celem zajęć było rozwijanie...

Duszniki-Zdrój. Trening z MaSzyną na trasach Muflona

W sobotę, 27 kwietnia br. Duszniki-Zdrój zapraszają na trening po trasach Muflona z Mariuszem Stojanowskim – MaSzyną. Trening rozpocznie się o godzinie 8.00 na Placu...

Slow Jogging w Lądku-Zdroju. Otwarte warsztaty dla każdego!

4 maja br. do Lądka-Zdroju, w ramach aktywnej majówki, zawita Slow Jogging. To będzie pierwsze tego typu wydarzenie w powiecie kłodzkim. Organizatorem wydarzenia jest Centrum...

Koleje Dolnośląskie pojadą tego lata do Świnoujścia 

Dolnośląski przewoźnik ponownie uruchomi popularne wakacyjne połączenie Wrocław – Świnoujście. Pociąg KD Premium Nadmorski będzie kursować w weekendy od 22 czerwca do 1 września. Podróż...

4 KOMENTARZE

  1. Normalnie Kazimierz Wielki, zastał Lądek-Zdrój drewniany a zostawił murowany. Od 1945 roku nikt nic nie zrobił. Podsumował wszystkich poprzedników w jednym zdaniu i żali się nad swoim losem jak to jest pokrzywdzony, że nawet jego radni się odwrócili. Ciekawe czemu? Może warto byłoby zobaczyc belkę we własnym oku.

  2. Najciekawsza za rządów Pana burmistrza była wycieczka do Fermy fotowol. i otwarcie czynnych urządzeń sieciowych 20kv. nie brakło dużo a przypłacił by Pan to Życiem .

  3. Władze WOJEWÓDZTWA OPOLSKIEGO zorganizowały konferencję na którą zaprosiły włodarza Lądka -Zdroju by podzielił się swoim doświadczeniem jako ten który utworzył pierwszą w Polsce SPÓŁDZIELNIĘ ENERGETYCZNĄ. Chcą skorzystać z Jego doświadczenia w tym temacie , jako pioniera w naszym kraju by wzorem Lądka-Zdroju również w woj. opolskim mogły takie spółdzielnie powstać. Przysłowie powiada : cudze chwalicie swojego nie doceniacie , ma dobre odzwierciedlenie nawet w tym przypadku !!!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj swój podpis

Time limit exceeded. Please complete the captcha once again.