17.5 C
Kłodzko
sobota, 25 czerwca 2022
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

W kłodzkim rynku odbył się protest pod hasłem „Fałszywa Pandemia”

Tłumów nie było, ale sporo ludzi przyszło dzisiaj, w piątek 11 września br. na kłodzki rynek na zorganizowany oddolnie przez mieszkańców protest pod hasłem „Fałszywa Pandemia”. Gościem była dr Anna Martynowska z Lądka-Zdroju, która została zawieszona w prawach wykonywania zawodu za publiczne poddawanie w wątpliwość faktu istnienia pandemii.

Protest – raczej nie przez przypadek – odbył się pod kolumną z figurą Najświętszej Marii Panny w kłodzkim rynku, którą w XVII w. ufundowały władze miejskie i jezuici po przejściu w mieście epidemii dżumy, która pochłonęła życie blisko 1500 mieszkańców Kłodzka. Jak podkreślali dzisiaj protestujący, ogłoszona pandemia koronawirusa to wielka, światowa mistyfikacja. – Przed tym jest nasz opór, a dodatkowo przed restrykcjami, obostrzeniami, nakazami, które wprowadzono bez żadnych według nas gruntownych faktów, które mówiłyby o tym, że ta pandemia istnieje, że trup ściele się gęsto. I przed tym protestujemy – mówi jeden z organizatorów, Grzegorz Kogut, przedsiębiorca z Kłodzka. – Jesteśmy wolnymi ludźmi, nie chcemy chodzić w maskach, mamy swoją tożsamość, wolność osobistą. Żałuję tylko, że ta konstytucja, na której my właśnie w takich sprawach spornych się podpieramy, kiedy była ważna dla strony, która się nazywa opozycyjną, która tak nią szafowała i krzyczała „Konstytucja! Konstytucja!” była potrzebna, żeby dostać się do władzy. A jeśli ta konstytucja ma pomagać nam obywatelom, to nie słyszymy nikogo, kto by przywoływał ten akt prawny, żeby bronił on obywatela.

Podczas protestu wystąpiła także zawieszona w prawach wykonywania zawodu dr Anna Martynowska z Lądka-Zdroju za poddawanie w wątpliwość istnienia pandemii koronawirusa: – Dlaczego nie uwierzyłam w covida? Bo to jest wiara, to nie jest nauka i to nie jest doświadczenie – mówiła A. Martynowska, dodając, że dzisiaj medycyna to nie oddanie pacjentowi, ale po prostu biznes. – 10-15 lat temu to co się działo w medycynie można było przyjąć z pełnym zaufaniem, natomiast od pewnego czasu jesteśmy poddawani praniu mózgu przez różne firmy i instytucje, które czerpią z tego profity. Sprawdzam każdy nowy lek, który jest wypuszczany na rynek, porównuję jak on działa, ponieważ niestety ale dobro pacjenta nie jest według mnie już naczelną zasadą w medycynie. Naczelną zasadą jest biznes. Dlatego od pierwszych dni tej koronopaniki w przychodni wszystko analizowaliśmy i porównywaliśmy ze swoim własnym doświadczeniem. Nie uwierzyliśmy politykom, nie daliśmy się nabrać „na wnuczka” – teraz można powiedzieć „na covida” – i w drugim tygodniu tej koronopniki wiedzieliśmy, że to jest ściema. Widzieliśmy z przerażeniem, jak panika ogarnia świat. Mam swoje doświadczenia z pacjentami chorymi na covid, mam bardzo przykre relacje ze strony pacjentów, którzy znaleźli się w sytuacji przymusowej, czyli choroby i musieli skorzystać z placówek służby zdrowia, gdzie oszaleli pracownicy służby zdrowia stosowali się ślepo, a nawet wyprzedzali swoim postępowaniem bzdurne i szkodliwe dla pacjentów zarządzenia – mówiła A. Martynowska, dodając, że od początku starała się przekonać, żeby każdy kierował się zdrowym rozsądkiem. – Zakończyło się to odebraniem mi prawa wykonywania zawodu. Do tej pory nie wiem co mi się zarzuca. Nie uczestniczyłam w posiedzeniu, ponieważ po trzech minutach panowie „covidianie” w maseczkach kazali mi opuścić salę Okręgowego Sądu Lekarskiego. Odwołałam się od tej decyzji i sprawa została przekazana do sądu wyższej instancji w Warszawie – mówi lądecka doktor podkreślając, że złamane w jej przypadku zostały wszystkie procedury. – Jestem zażenowana postawą środowiska lekarskiego, to znaczy nie tego szarego jak ja, bo dostaję wiele słów poparcia od kolegów, natomiast tzw. lekarzy funkcyjnych. Jest wstydem, żeby lekarze, na podstawie doniesień medialnych formułowali swoje osądy, a rzeczywistość dookoła jest inna. Mają narzędzie badawcze, zostali wprowadzeni w stan głębokiej nieużywalności rozumu – nastąpiła śmierć zdrowego rozumu. Gdyby nie moje środowisko dawno byłoby po covidzie. Zaoszczędzilibyśmy śmierci wielu osób, dramatycznych nieszczęść. Sejm szykuje się do wydania ustawy „bezkarność plus”, ci wszyscy, którzy mają krew na rękach zabezpieczają sobie tyły.

Jak podkreśla dr A. Martynowska, państwo powinno się zachować w stosunku do covid tak, jak sytuacja na to wskazuje, czyli pominąć problem, bo problemu po prostu żadnego nie ma. – Gdyby nie państwo, które nas ubezwłasnowolniło w każdej dziedzinie, problemu by nie było. Tak jak całe społeczeństwa, profesorowie też zostali poddani praniu mózgu. Jeśli cały świat coś mówi, to nie ma tej refleksji, że jest coś innego dookoła. Widzi pan objawy pandemii dookoła siebie? No chyba że pandemii w nowej definicji WHO, czyli choroba o niskiej śmiertelności, a dużej rozpowszechnialności – argumentowała doktor, która po swoim wystąpieniu otrzymała brawa, kwiaty i wiele ciepłych słów podczas indywidualnych rozmów, których przeprowadziła wiele.

Podczas protestu głos zabrał także Jerzy Motyka, który prowadzi sklep w kłodzkim rynku, na którym od dłuższego czasu ma wywieszoną kartkę, że od klientów nie wymaga noszenia maski. Kilka dni temu miał w sklepie miał kontrolę sanepidu, spisano protokół, mandatu mu nie wręczono. – Od początku nie wierzyłem w epidemię, maseczkę nosiłem jeden dzień. Jakim prawem ja, jako właściciel sklepu, mam wymagać od moich klientów zakładania maseczek? – pyta J. Motyka, który uważa, że covid to po prostu kolejna grypa, a noszenie masek na twarzy może doprowadzić do gorszych powikłań niż koronawirus.

Grzegorz Kogut jest zadowolony z protestu. – Znajomi mówili mi, że będę przemawiał do 5 osób, a przyjechali ludzie nie tylko z Kłodzka, ale i z Lądka, Stronia, Długopola, Paczkowa, Ząbkowic, Nysy. Będziemy się konsolidować, jednoczyć. Mam nadzieję, że uda nam się zrobić większy front mniejszych miast. To nie są takie protesty jak w Warszawie czy Wrocławiu, bo małe miasta rządzą się innymi prawami, ale mam nadzieję, że uda nam się w ludziach obudzić ten gen wolności i to, żeby ten zamordyzm, który kroczy – a momentami pełzający faszyzm – żebyśmy to już skończyli.

Podobne protesty ludzie chcą organizować także w innych miastach. Po spotkaniu wymieniali się telefonami, podpowiadali jak zorganizować i nagłośnić podobne akcje. Protest przebiegał w spokojnej atmosferze, organizatorzy otrzymali na niego pozwolenie od władz miasta, i pomimo plotek, że policja szykuje się do wręczania mandatów za brak masek na twarzy wśród uczestników – nic takiego nie miało miejsca. I zgodnie z hasłem na banerze „Ściągnij maskę!” nikt nie miał zasłoniętej twarzy.

Joanna Żabska

WAŻNE TEMATY

Na hali sportowej na kłodzkim stadionie nie mieszkają już uchodźcy z Ukrainy. Kiedy wrócą...

Wojewoda dolnośląski, decyzją z dnia 20 czerwca br. zwolnił gminę miejską Kłodzko z obowiązku zapewnienia miejsc noclegowych na hali sportowej na kłodzkim...

Libacja na pomniku i grillowanie na osiedlowej ławce. Ponad 30 interwencji Straży Miejskiej w...

Piątek, sobota o niedziela to były bardzo intensywne dni, a zwłaszcza wieczory, dla stróży porządku w Kłodzku. Ładna pogoda, imprezy i koncerty...

Zasłużeni dla gminy Stronie Śląskie. Radni uhonorowali dwóch sportowców z Klubu Sportowego „Kryształ”

W piątek, 17 czerwca br. w kaplicy św. Onufrego odbyła się uroczystość nadania odznak honorowych za zasługi dla Gminy Stronie Śląskie....

Odeszła Julia Kuczała. Młoda wojowniczka przegrała walkę z chorobą

W piątek, 24 czerwca br. w godzinach porannych odeszła Julia Kuczała, wojowniczka, która przez dwa lata prowadziła nierówną walkę z rzadkim guzem...

Ponad 2,5 mln zł na remonty dróg gminnych od Nadleśnictwa Zdroje

W czwartek, 24 czerwca br. w Arena Duszniki w Dusznikach Zdroju rozdano promesy na remonty i przebudowy dróg samorządowych znajdujących się...

Noc Świętojańska w Kłodzku

W czwartek 23 czerwca br., na Placu Miast Partnerskich w Kłodzku, odbyła się kolejna edycja Nocy Świętojańskiej. W trakcie wydarzenia rozstrzygnięto konkurs...

Stronie Śląskie zaprasza do udziału w konkursie fotograficznym „Gmina w obiektywie”

Burmistrz Stronia Śląskiego zaprasza wszystkich chętnych do udziału w konkursie fotograficznym "Gmina Stronie Śląskie w obiektywie". Prace można zgłaszać do końca lipca.

Smaki lata. Warsztaty kulinarne w Bożkowie

W czwartek, 23 czerwca br. w sali wiejskiej w Bożkowie odbyły się letnie warsztaty kulinarne, realizowane przez Gminę Nowa Ruda...

Zderzenie z udziałem 3 aut na DK-8 w przed Szalejowem Dolnym. Są utrudnienia

W piątek, 24 czerwca ok. godz. 10.40 doszło do zderzenia trzech aut na drodze krajowej nr 8 zaraz za Kłodzkiem w kierunku...

Marihuana obok truskawek. Kłodzcy policjanci zatrzymali ojca z synem przewożących narkotyki

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Kłodzku zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy obok kosza z truskawkami przewozili w samochodzie foliowe worki w suszem roślinnym. Susz...

„Glatz. Goliat”. Tomasz Duszyński promował swoją najnowszą książkę w Kłodzku

W środę, 22 czerwca br. przed budynkiem kłodzkiego ratusza z czytelnikami spotkał się dziennikarz i pisarz Tomasz Duszyński. Autor serii retro...

W sobotę w Dusznikach-Zdroju oficjalne otwarcie wyremontowanej remizy oraz OSP Fest

W najbliższą sobotę, 25 czerwca br. w Dusznikach-Zdroju odbędzie się oficjalne otwarcie wyremontowanej remizy strażackiej. Imprezą towarzyszącą będzie OSP Fest, który...

Rozdano kolejne promesy dla instytucji i stowarzyszeń od Nadleśnictwa Jugów

W środę 22 czerwca br., w Nadleśnictwie Jugów zostały rozdane promesy dla organizacji pożytku publicznego. Wsparcie z funduszy nadleśnictwa otrzymało 14 projektów...

24 KOMENTARZE

  1. Kto należał do tej lekarki w Lądku Zdroju, to wie wszystko… . Tym protestującym imprezowiczom polecam dyżur w szpitalu jednoimiennym, spotkanie z ludźmi, którym udało się przeżyć zakażenia i rodzinami tych, którzy zmarli, a wtedy protestujcie. Wciskanie nam, że ludzie umierają na inne choroby przypominam, że wygłodzeni, zarażeni w czasie wojny z różnymi ubytkami zdrowotnymi dożywają nawet 100 lat. Dziś nawet grupy inwalidzkiej nie dają ludziom z jednym płucem, nerką, rozrusznikiem, bo uważają takich za zdrowych, ale wg bezmyślnych pieniaczy tacy dziś umierają na swoje choroby. No cóż, inteligencją nie grzeszymy. Chwała Bogu mamy normalnego, dobrego, mądrego starostę, który dba o nasz powiat, organizuje co tylko można, byśmy byli w miarę bezpieczni.

  2. Popieram protest. Pis-demi nie ma!!! My wszedzie z zona chodzimy bez masek, lepiej bezobjawowy covid niz grypa z objawami!

  3. IDĄC TOKIEM „ROZUMOWANIA” PSEUDO DEMONSTRANTÓW zarówno w Chinach rządzi PiS, w Niemczech rządzi PiS, w Wielkiej Brytanii rządzi PiS, w Hiszpanii rządzi PiS, w Czechach rządzi PiS ( na powrót zaostrzyli noszenie maseczek i obostrzenia ), we wszystkich krajach na ŚWIECIE RZĄDZI PiS, bo NIE SŁUCHAJĄ POPULISTÓW „DEMONSTRANTÓW” – DYLETANTÓW.

  4. Jak się nie mają czym zająć to urządzają demonstracje, lepiej by te brudne kamienice w rynku wyczyścili, ratusz wypiaskowali, rzekę wyczyścili … Miasto niby powiatowe a taki brud, że wstyd na te demonstrację przyjść.

    • To wyczyść.
      Ta demonstracja, to spotkanie wartościowych i życzliwych ludzi którzy, wymieniają się informacjami, wiedzą, dobrym słowem.
      A leniwi siedzą w domach i krytykują wszystkich, tylko nie własne lenistwo.

  5. Prowadzi sklep i uważa, że to odmiana grypy …..hmm. Tak zwana opozycja wcześniej domagala się przestrzegania konstytucji, a teraz nie podnosi głosu w sprawie maseczek ….hmm Ciekawe dlaczego … Byłem kiedyś w muzeum wnyków na bobry …..hmm Mogłem pójść na tę demonstrację

  6. jak nie ma koronowirusa to zgłosić się na wolontariusza na oddział zakaźny – 5G zabójcze – a jakie macie na to dowody?

    • A TY się zgłosiłeś?!
      Gdziekolwiek byłeś wontariuszem?!
      Zajmij się czymś pożytecznym, a nie bezwartościowym krytykanctwem!

  7. Ludzie o otwartych sercach i otwartych umysłach, nie są obojętni i mają odwagę. W 100% popieram i serdecznie pozdrawiam.

Comments are closed.