Przyjechała zwiedzić Duszniki. Wyjechała z ciężko chorymi bezdomnymi kotami

6

Pani Luiza, mieszkanka Góry (powiat górowski w woj. dolnośląskim), pokonała 200 km, żeby zwiedzić Duszniki Zdrój. Zamiast odpoczynku, szukała pomocy dla bezdomnych dusznickich kotów, które – jak mówi – są w tragicznym stanie.

Całe zdarzenie opisywała na bieżąco na facbook’u 5 czerwca br. – Duszniki Zdrój .. pilnie jakaś fundacja lub schronisko, które mogłoby pomóc, koty w mega złym stanie, niektóre maja tak zaropiałe oczy że nie są w stanie otworzyć. Rudy kocur ma rany, co widać na filmie. KTO POMOZE PILNIE.

Bezdomnych, wychudzonych kotów naliczyła siedem. Jak opisuje, była w gminie, gdzie nie uzyskała pomocy, bo, jak mówi, nie mieli gdzie ich przetrzymać. Dusznicki weterynarz dostępny miał być dopiero następnego dnia, a pozostałe lecznice w okolicy nie miały szpitala. Szukała również ludzi z okolicy, którzy podjęliby się zawiezienia kotów do weterynarza, gdzie uzyskałyby pomoc, a potem mogłyby z powrotem zostać wypuszczone na wolność. Sama zaoferowała się, że zrobi zbiórkę pieniędzy i opłaci leczenie. Bez rezultatu. Podjęła więc decyzję, że dwa z nich (bo tylko tyle mogła spakować do pudełka) zabierze do swojego weterynarza w okolicach Wschowy. Chce wrócić jednak po następne.

Dwa uratowane przez Luizę koty znalazły pomoc 200 km od Dusznik Zdroju. Diagnoza: zapalenie oskrzeli, koci katar, zapalenie dziąseł. Kiedy dojdą do siebie, ma zamiar je wykastrować i albo odwieźć z powrotem (bo to dzikie, bezdomne koty) albo znaleźć im dom. Na pewno, jak zapowiada, przyjedzie niedługo po następne, bo twierdzi, że koty są w takim stanie, że długo nie przeżyją. Zorganizowała także zrzutkę pieniędzy na leczenie dwóch zabranych kotów (TUTAJ).

O bezdomnych, dusznickich kotach wiedzą wszyscy w mieście. Są ludzie, którzy je dokarmiają, a gmina ma obowiązek zapewnić opiekę bezdomnym zwierzętom, w tym w razie potrzeby, weterynaryjną. Dlaczego więc koty otrzymały pomoc dopiero 200 kilometrów od nas? Do sprawy będziemy wracać.

Uchwała Rady Gminy Duszniki Zdrój przyjęta 28 marca 2019 r. w sprawie programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt na terenie gminy Duszniki Zdrój w 2019 r. Punkt dotyczący bezdomnych kotów:

Joanna Żabska

Foto: fb/Luiza Pawlak

6 KOMENTARZE

    • Czlowiek ma 2 rece sam sobie pomoze .nie zal mi lasek ktore narobia sobie 10dzieci potem narzekaja ani ludzi ktorzy stoczyli sie przez alkochol narkotyki ani ci ktorzt maja dwie lewe raczki do pracy to ich wybor . A zwierzeta same sobie nie poradza

  1. Witam
    Po części nie zgadzam się z tym co piszecie!!! W Dusznikach są dobrzy ludzie którzy chcą pomóc tym kotom. Jestem jedną z nich, sama zajmuje się wyłapywaniem sterylizacja i kastracja tych Kotków na które urząd daje pieniądze. Robię to jako wolontariat urząd rozlicza się z weterynarzm za dana usługę. Koty były by leczone ale nie ma gdzie… To fakt… Żaden weterynarz nie chciał zabrać kota na dłużej. Ostatnio zostały uratowane małe 3tyg kotki którym znalazlam dom osobiście żeby zostały odkarmione po tym jak porzuciła je matka. Moim zdaniem gmina powinna zatrudnić kogoś kto koty wyłapie, wykastruje/sterylizuje wyleczy i albo je wypuści albo znajdzie dom (oczywiście to 2 to lepsze rozwiązanie), ja jako zwykły obywatel zajmuje się tym i niektóre te bardziej przyjazne da się złapać ale reszta nie zapominajmy że są to koty dzikie, nie raz próba złapania kończyła się źle dla mnie… Z Panią Luiza oczywiście jestem w kontakcie i pomogę w zlapaniu następnych Kotków, gdy jest możliwość że tam mają opiekę weterynaryjna na dłużej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj swój podpis