20 C
Kłodzko
sobota, 13 sierpnia 2022
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

O kontynuacji retro-kryminału „Glatz” i innych tematach rozmawiamy z Tomaszem Duszyńskim

Pierwsze pytanie związane będzie z aktualną sytuacją. Czy z powodu pandemii planowana na 6 maja premiera kontynuacji „Glatz” opóźni się?

W tej chwili premiera przesunięta została na czerwiec. Mam nadzieję, że to ostateczny termin i premiera mojego kryminału retro odbędzie się tuż przed wakacjami. To czas niepewności dla wielu branż. Także dla wydawców i twórców. Miejmy nadzieję, że księgarnie i dystrybutorzy przetrwają ten trudny okres. Każdy z nas chciałby, żeby walka z koronawirusem zakończyła się jak najszybciej.

„Glatz. Kraj Pana Boga” – to już ostateczny tytuł drugiej części?

Tak. To ostateczny tytuł. Krainą Pana Boga nazwał hrabstwo kłodzkie teolog, poeta i filozof Joseph Wittig. Nawiązałem do tej nazwy w tytule nowej powieści. To w pewien sposób zapowiedź otwarcia cyklu na całą, niezwykłą ziemię kłodzką.

Za chwilę zatem premiera „Kraju Pana Boga”, na jesień zapowiada Pan część trzecią. I gdzieś mi też na społecznościowym profilu przemknęło, że pracuje Pan nad „którąś kolejną” częścią. Czy to już zatem seria? Remigiusz Mróz i Marek Krajewski mogą czuć się zagrożeni?

Mam jeszcze wiele do powiedzenia o Kłodzku więc Glatz zaplanowany został jako seria. Pracuję nad kolejnymi tomami. W tej chwili trudno mi powiedzieć ile ich będzie. To zależy przede wszystkim od czytelników i ich zainteresowania powieścią. Jeśli Glatz cieszyć się będzie coraz większą popularnością, tak wydawca jak i autor będą chcieli kontynuować wydawanie kolejnych tomów retro kryminału. Wszystko więc w rękach czytelników.

Jestem wdzięczny wielu osobom z Kłodzka i regionu, które promują tę powieść. To dla mnie bardzo ważne. Dziś bardzo trudno przebić się na rynku kryminałów i każde dobre słowo w tak zwanych social mediach, podawana pocztą pantoflowa polecanka Glatz, robi dla powieści bardzo dużo dobrego.

Odpowiadając natomiast na drugą cześć pytania. Mam nadzieję, że wyrabiam swoją własną, rozpoznawalną markę, a mój styl pisania jest charakterystyczny dla Duszyńskiego i różny od wspomnianych, utalentowanych i cenionych autorów. Jeśli moje nazwisko będzie wymieniane jednym tchem z Mrozem i Krajewskim, to… nie będę miał nic przeciw.

W pierwszej części „grało” głównie Kłodzko, w drugiej – nie zdradzając fabuły – pojawiają się między innymi Duszniki-Zdrój. Na kartach kolejnych części pojawią się inne miejscowości na Ziemi Kłodzkiej?

Kłodzko pozostawać będzie zapewne w centrum wydarzeń, jednak nie potrafię sobie odmówić podróży z moimi bohaterami szlakami innych miast i ciekawych miejsc ziemi kłodzkiej. To region malowniczy, pełen ciekawych zabytków i historii. Można czerpać z niego garściami. Nie ukrywam, że podróżując ze swoimi bohaterami odkrywam te zakątki i ich przedwojenne dzieje. Te odkrycia zaskakują mnie i być może często będą zaskakiwać czytelników. Kryminał retro daje niesamowitą możliwość poznawania historii. Staram się nienachlanie dzielić nią z czytelnikami. Zdradzę, że moja ostatnia rodzinna podróż na Śnieżnik nie była przypadkowa….

Przy pracy nad kolejnymi częściami zapewne był potrzebny – podobnie jak przy „Glatz”, spory „research”. Dużo czasu spędza Pan na Ziemi Kłodzkiej?

Podróżuję wraz z żoną i córką śladami fabuły, którą w danym momencie obmyślam. Często posiłkuję się książkami i materiałem fotograficznym, na przykład pocztówkami. Wiele miejsc jednak mogę i chcę zobaczyć na własne oczy. To pobudza pisarską wyobraźnię, daje możliwość dotknięcia, posmakowania i poczucia miejsc. Choćby zapachów domu zdrojowego, o którym w danym momencie piszę.

Będą spotkania autorskie? Oczywiście, kiedy sytuacja już się unormuje…

Nie ukrywam, że na te spotkania liczę. Bardzo lubię spotykać się z czytelnikami i poznawać ich reakcję. Zwłaszcza, że odbiór Glatz jest bardzo pozytywny. Ktoś mógłby powiedzieć, że zaspokajam swoją próżność, jednak chyba chodzi w tym wypadku o ładowanie pisarskich baterii. Są czytelnicy, którzy przeczytali Glatz kilka razy i za każdym podejściem odkrywają coś innego. To mnie bardzo cieszy i dopinguje do dalszej pracy.

A propos spotkań autorskich. Spotkanie w Stroniu Śląskim w listopadzie ubiegłego roku prowadził Tomasz Pawlęga, który również jest autorem kryminału, którego akcja dzieje się na Ziemi Kłodzkiej, tyle, że w innym zakresie czasowym. Jak Pan sądzi, czy wasze powieści to początek regionalnych kryminałów „z kraju Pana Boga”? Znajdą się kolejni autorzy?

Tych autorów jest zdaje się więcej niż ja i Tomek Pawlęga. Wydaje mi się, że jest kwestią czasu, gdy się ujawnią. Myślę, że kraj Pana Boga jest tak pojemny, że wszyscy się tu pomieścimy, a czytelnicy będą mieli jeszcze więcej rozrywki.

„Glatz”, „Toksyczni”, „Fenomen z Warszawy 2”, opowieści o detektywie Ząbku, Dzieje Wiązowa – nawet jeśli coś pominąłem, to jest to pokaźna lista książek, które napisał Pan w ciągu ostatniego czasu. Poza kontynuacją Glatz pracuje Pan też nad innymi projektami. Do tego targi, spotkania autorskie. Nasuwa się pytanie – jak znajduje Pan na to czas? Trzeba mieć jakiś sposób na jego organizację?

Uczę się odnajdywania wewnętrznej i zewnętrznej równowagi. W pewien sposób naturalnie znajduję czas dla rodziny i czas na pracę. Mam to szczęście, że w tej chwili praca jest przyjemnością. Nie lubię bezczynności. Odkrywam swój region i te odkrycia opisuję w cyklu książek regionalnych wspólnie z żoną i córką. Lubię pisać dla dzieci i młodzieży, więc pomiędzy jednym czy drugim kryminałem zdarzy mi się napisać coś właśnie dla tej wiekowo grupy. Staram się pisać codziennie, mam wrażenie, że podchodzę do tego profesjonalnie. Oczywiście, gdy chcę, by kryminał retro był wiarygodny, a jego tło, scenografia możliwie dobrze udokumentowana, wymaga to sporo wysiłku. Ten wysiłek na szczęście przynosi efekty. Spotkania z czytelnikami i targi książki są dla mnie bardzo ważne. Z jednej strony to część pracy promocyjnej, z drugiej, co chyba jest dla mnie najważniejsze, jest to okazja do przyjemnych rozmów.

Wracając do „Glatz”. Powieść znalazła się w wielu „topach” roku 2019 – odbiór książki był zatem raczej dobry? Nominacja do „Kryminalnej Piły 2020” to też chyba przyjemne wyróżnienie?

Do nagrody Kryminalnej Piły za najlepszy miejski kryminał wybrano tylko 5 kryminałów z grona blisko 100 wydanych w ubiegłym roku. Cieszą mnie te wyróżnienia. Jest ich coraz więcej, to dobrze wróży cyklowi.

Egzemplarz „Glatz” znalazł się w kapsule czasu, która została zamurowana w Twierdzy Kłodzko. Ma zostać otwarta za sto lat. Jak Pan myśli, jaki będzie odbiór tej książki w XXII wieku?

Ktoś weźmie ją do ręki, będzie szukał przycisku do włączenia, może będzie się głowił nad hasłem, sposobem jak książkę otworzyć… Oczywiście żartuję, mam nadzieję, że zdolność czytania tekstu drukowanego nie zaniknie w ciągu jednego wieku. Zapewne w jakiś sposób zmieni się język, którym będą się posługiwali mieszkańcy Kłodzka XXII wieku. Być może ten mój, będzie wydawać się archaiczny, będzie „trącić myszką”. Jednak wierzę, że sam przekaz powieści pozostanie uniwersalny. A jeśli czytelnicy za 100 lat będą cenić dobrą rozrywkę, to myślę, że powieścią Glatz się nie zawiodą.

Dziękuję za rozmowę.

Ja także. Wierzę, że do zobaczenia niedługo, w Kłodzku!


Tomasz Duszyński – dziennikarz (pracował w RFM FM i Radiu Aplauz), pisarz, w wolnych chwilach maratończyk. Debiutował zbiorem opowiadań Produkt uboczny (2007). Jego opowiadania ukazały się w antologiach: Jeszcze nie zginęłaEpidemie i zarazyTrupojad. Nie ma ocalenia oraz w magazynie „Science Fiction Fantasy i Horror”. W 2019 roku nakładem Wydawnictwa SQN ukazał się pierwszy retro-kryminał autora – „Glatz”.

Rozmowę przeprowadził Tomasz Żabski


ZOBACZ TEŻ:

Glatz. Mroczny kryminał w stylu retro

„Glatz”. Tak było na spotkaniu autorskim z Tomaszem Duszyńskim

WAŻNE TEMATY

Od września ma ruszyć zastępcza komunikacja autobusowa do Stronia Śląskiego. Czy za dwa lata...

Z dużą dozą pewności można powiedzieć, że we wrześniu tego roku uda się uruchomić zastępczą komunikację autobusową na linii Kłodzko-Lądek Zdrój-Stronie...

Kłodzko: ciepłownia prosi miasto o pożyczkę. Nie ma pieniędzy na zakup węgla

Poważne problemy ciepłowni, które dostarczają ciepło systemowe do spółdzielni i wspólnot. Ogromny wzrost cen za węgiel i jego braki na rynku...

Wieża na Śnieżniku prawie gotowa. Jako jedni z pierwszych weszliśmy na jej szczyt!

Wieża na Śnieżniku jest już prawie gotowa. Wykonawca montuje już ostatnie oszklenia, trwają prace wykończeniowe przy kamiennej okładzinie i przewidywany termin...

Kłodzko: inspektorzy ITD wykryli usterkę hamulców w autobusie jednego z przewoźników

W czwartek, 11 sierpnia br. inspektorzy z kłodzkiego oddziału Inspekcji Transportu Drogowego podczas kontroli autobusu na terenie miasta Kłodzka stwierdzili bardzo poważną...

W sobotę będzie się działo na torze Off Road w Dzikowcu

12 i 13 sierpnia br. na Torze Off Road w Dzikowcu wystartuje IV Runda Polskiej Ligi ATV. Tym razem organizatorzy przygotowali...

Karpatczycy ćwiczyli ze strażakami umiejętności podczas działań prewencyjnych

„Fire Phobia” to hasło przewodnie zajęć dla Karpatczyków, które miały miejsce na pasie taktycznym w 22. Karpackim Batalionie Piechoty Górskiej, we współpracy...

Na sygnale eskortowali rodziców z niemowlęciem do kłodzkiego szpitala

Kiedy rodzice poprosili mundurowych o pomoc w szybkim przejeździe do szpitala w Kłodzku, ponieważ u ich małej córeczki gwałtownie pogorszył się stan...

Gmina Kłodzko: policja ujawniła w samochodzie 19 kg krajanki tytoniowej

Dzielnicowi z kłodzkiej komendy policji podczas obchodu rejonu służbowego ustalili, że na jednej z ulic zaparkowany jest samochód,  którym - według uzyskanych...

Noworudzcy strażacy ruszyli na pomoc w gaszeniu pożaru we Francji

Asp. Remigiusz Szymaniak oraz sekc. Hubert Lubas pojazdem czteroosiowym SCANIA G480, pojechali do Francji, żeby wspomóc tamte służby w gaszeniu potężnego...

Ogłoszono konkurs na prezesa PKS w Kłodzku

Rada Nadzorcza PKS w Kłodzku S.A. w Restrukturyzacji ogłosiła konkurs na prezesa spółki. To efekt złożenia rezygnacji przez Elżbietę Żytyńską, która...

Budżet Obywatelski Powiatu Kłodzkiego. Już można składać wnioski

Wystartowała kolejna edycja Budżetu Obywatelskiego Powiatu Kłodzkiego. Propozycje zadań można zgłaszać od 1 lipca do 9 września. Koszt jednego zgłoszonego zadania w...

Przewoził niebezpieczne odpady przez powiat kłodzki. ITD wykazała wiele nieprawidłowości

We wtorek, 9 sierpnia br. na drodze krajowej nr 8 w powiecie kłodzkim, inspektorzy z kłodzkiego oddziału dolnośląskiej ITD zatrzymali do...

Kłodzko: rozpoczął się remont ulicy Zamiejskiej. Dojazd do szpitala tylko z DK8

Ruszył remont ulicy Zamiejskiej, prowadzącej do szpitala. Mieszkańcy muszą liczyć się z utrudnieniami, tak jak i osoby jadące w kierunku szpitala.