5.3 C
Kłodzko
poniedziałek, 22 kwietnia 2024
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Klub podróżnika z podróży przebytych z Wojborza odwiedził Anglię

Klub podróżnika z podróży przebytych przy Filii Biblioteki Publicznej Gminy Kłodzko w Wojborzu nie zatrzymuje się. Klubowicze wsiedli do samolotu w kierunku Anglii. O tym, jak tam było, opowiadała Dorota Hnatów.

Zarówno Londyn, jak i w ogóle Wielka Brytania od dawna były celem moich podróżniczych wypraw, pytali o nią swego czasu moi uczniowie: a pani była w Anglii? Nie? To skąd pani zna angielski?:) No, cóż, udało mi się dopiero tam pojechać kilka lat później, po tych pytaniach, jak już dawno przestałam być „panią z angielskiego”. We wrześniu 2019r, za sprawą mojej koleżanki Julity, która namówiła mnie na wspólną wyprawę. Wycieczka nazywała się „ANGLIA KRÓLEWSKA”. Mogliśmy więc podziwiać nie tylko stolicę , ale również inne wspaniałe miasta i miejsca.

DZIEŃ PIERWSZY- NIEDZIELA, 08.09.2019 r.

Dzień pierwszy spędziliśmy w podróży- ruszyliśmy z Wrocławia do Poznania, następnie po przekroczeniu granicy przez Niemcy. W Niemczech mieliśmy nocleg, był więc czas na odpoczynek i krótki spacer przed dalszą podróżą.

DZIEŃ DRUGI- PONIEDZIAŁEK, 09.09.2019 r.

Następnego dnia opuściliśmy Niemcy i przez Holandię i Belgię dotarliśmy do Francji, do miejscowości Calais- tam znajduje się przejście graniczne, kontrola dokumentów i przeprawa przez Kanał La Manche (dla Anglików jest to Kanał Angielski). Autobus i wszystkie pojazdy wjeżdżają do specjalnego pociągu, stoją w rzędzie jeden za drugim. Zanim pociąg ruszy można zwiedzać jego wnętrze, aczkolwiek nie ma tam nic ciekawego , natomiast podczas jazdy trzeba siedzieć na swoim miejscu. Podróż trwa ok. godziny, punkt docelowy to miasto Dover. Kanał ma 563 km długości , 48 m głębokości i łączy Francję i generalnie cały kontynent europejski z Wielką Brytanią. Miałam wrażenie, że było słychać odgłos morza- mogło tak być, ale mogła to też być atrakcja przygotowana specjalne dla turystów, albo po prostu moja wyobraźnia.

Wielka Brytania jest królewską monarchią parlamentarną, państwem w której skład wchodzi Anglia, Szkocja, Walia i Irlandia Północna. Od strony lądu graniczy z Republiką Irlandii, natomiast pozostałe to granice morskie- z Morzem Północnym, Morzem Irlandzkim, Oceanem Atlantyckim oraz Kanałem La Manche. Głową państwa jest obecnie król Karol III (w czasie mojego pobytu była to wciąż Elżbieta II), główną religią jest anglikanizm. Flaga brytyjska nosi nazwę Union Jack i wywiesza się ją podczas ważnych uroczystości i świąt.

Miejscem docelowym pierwszego dnia naszego zwiedzania był Pałac Buckingham- jest to największy pałac na świecie, liczy 600 komnat, w tym ponad 70 łazienek i 200 sypialni, jest to również oficjalna rezydencja królewska. Pałac Buckingham jest też pewnego rodzaju symbolem-to tutaj, pod jego bramą Brytyjczycy składali kwiaty po śmierci Diany i Elżbiety, oddając im hołd. Istotnym elementem jest królewski sztandar, który powiewa na dachu pałacu, gdy monarcha w nim przebywa. Trochę zmieniła ten zwyczaj Królowa Elżbieta w 1997r, gdy wyjeżdżała na pogrzeb Diany -sztandar zdjęto, ale na jego miejsce podniesiono flagę brytyjską i opuszczono ją do połowy masztu. Od tamtej pory, gdy monarcha opuszcza pałac sztandar zostaje zastąpiony przez flagę.

Mogliśmy podziwiać nie tylko piękno budynku, który naprawdę robi wrażenie, ale również mnóstwo rabat i klombów z kwiatami, które go otaczały z każdej strony. W pobliżu znajduje się również pomnik królowej Wiktorii. Po zrobieniu mnóstwa zdjęć udaliśmy się spacerem w stronę centrum Londynu, podziwiając przepiękne kamienice, liczne puby, również przystrojone kwiatami, gdzie ludzie spotykają się po pracy z przyjaciółmi, a także to, co chyba każdemu kojarzy się z Anglią, czyli piętrowe czerwone autobusy, czarne taksówki oraz czerwone budki telefoniczne, obecnie będące już tylko turystyczną atrakcją. Dzień zakończyliśmy w chińskiej restauracji na obiadokolacji.

DZIEŃ TRZECI- WTOREK, 10.09.2019 r.

Po śniadaniu ruszyliśmy do miejscowości East Molesey, która znajduje się ok. 20km od centrum Londynu, aby zwiedzać królewski dwór Hampton Court wraz z przylegającym do niego przepięknym ogrodem i parkiem. Dwór ten należy do rodziny królewskiej od XVIw. i mogliśmy zwiedzić jego wnętrza, a nawet przenieść się w czasie i poznać tajemnice królewskiej kuchni (zachowano oryginalne wnętrza z epoki Tudorów).

Następnie wróciliśmy do Londynu, aby zwiedzić jedną z najbardziej znanych budowli stolicy, czyli Tower of London. Wzniesiona w XI w. warownia wzbudza naprawdę niesamowite emocje. Przez całe lata służyła jako więzienie dla różnych ludzi, bez względu dla ich pozycji społecznej i materialnej, chociaż ci bogaci mogli sobie zapewnić naprawdę niezłe warunki pobytu. Najsłynniejszym więźniem Tower była królowa Elżbieta I oraz dwie małżonki króla Henryka VIII , które straciły tam życie- Anna Bolleyn i Katarzyna Howard. Na terenie warowni znajduje się królewski skarbiec, zbrojownia, poczet królów i krypta. Tradycją jest, aby noc poprzedzającą koronację przyszły władca spędził w Tower.

W warowni mieszkają również kruki, a konkretnie 6. Legenda głosi, że dopóki tam mieszkają dopóty istnieć będzie monarchia brytyjska. Z dziedzińca Tower of London widać jeden z najsłynniejszych mostów na świecie, bardzo charakterystyczny obiekt w Londynie czyli Tower Bridge. Jest to zwodzony most z dwoma wieżami, i tam udaliśmy się spacerem wzdłuż Tamizy. Tamiza jest drugą najdłuższą rzeką Anglii (346 km), a ciekawostką jest, że do lat 60tych XX w. była tak bardzo zanieczyszczona, że nie było w niej ryb, ani innych zwierząt. Na samą górę wieży można wjechać windą , a następnie przejść z jednej wieży na drugą. Fragment podłogi jest przeszklony, można z wysokości zobaczyć ruch uliczny, a także normalnie po szklanej podłodze przejść się (ja się nie odważyłam tego zrobić).

Z wież można podziwiać panoramę miasta- wspomniany wcześniej Tower of London, katedrę Świętego Pawła, koło London Eye oraz nowoczesne budynki City, m. in. ratusz miejski. Po powrocie na stały ląd wsiedliśmy na statek, aby odbyć bardzo przyjemny rejs po Tamizie, słuchając pani przewodnik i oczywiście podziwiając z rzeki to, co poniekąd widzieliśmy z góry. Wysiedliśmy tuż przy budynku parlamentu i słynnej wieży zegarowej, znanej wszystkim jako Big Ben. Niestety, obydwa budynki były w remoncie, otoczone zielonym rusztowaniem: ja o tym wiedziałam, oglądałam poświęcony temu program w tv, ale proszę sobie wyobrazić rozczarowanie moich współtowarzyszy…Zegar i dzwony wymagały konserwacji, co ostatecznie trwało kilka lat. Ostatnim punktem programu była tego dnia wspomniana wcześniej Katedra Świętego Pawła, z zewnątrz bardzo podobna do Bazyliki Świętego Piotra w Rzymie- to tam brała ślub Diana z Karolem.

DZIEŃ CZWARTY- ŚRODA, 11.09.2019 r.

Dzień zaczęliśmy od zwiedzania Opactwa Westminsterskiego, jednej z najważniejszych, obok katedry Świętego Pawła, świątyń anglikańskich, a jego patronem jest święty Piotr. Opactwo jest miejscem koronacji królów Wielkiej Brytanii oraz pochówku władców i osób zasłużonych (m. in. Elżbieta I , I. Newton czy K. Darwin). W 1987r budynek został wpisany na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Ma 69 metrów wysokości, jej powierzchnia to prawie 3000 metrów kwadratowych. Warto wspomnieć, że Opactwo ma dla Brytyjczyków podobne znaczenia jak dla Polaków Wawel.

Następnie udaliśmy się do miejscowości Kew, gdzie znajdują się królewskie ogrody botaniczne, również wpisane na listę UNESCO. Po licznych przebudowach obiekt liczy sobie obecnie prawie 130 hektarów. Jest to kompleks terenów zieleni, z licznymi ogrodami, parkami, szklarniami, a także biblioteką i pracowniami naukowymi. W 2000 roku otworzono bank nasion, a jego celem jest zachowanie wszystkich roślin, jakie występują na świecie. Można również podziwiać niezwykłe szklane obiekty, przypominające żywe kwiaty i krzewy. Podczas spaceru można spotkać stado dzikich gęsi, kaczek, a przy odrobinie szczęścia pawie, łabędzie, borsuki i daniele.

Jeśli ktoś chciałby obejrzeć ogrody z góry, jest możliwość wspiąć się na tak zwaną ścieżkę wśród koron drzew – ja niestety, nie miałam takiej możliwości, czego bardzo żałuję.

Ostatnim punktem tego dnia był Windsor i znajdujący się tam zamek, który jest główną siedzibą rodziny królewskiej. Zmarł w nim król Jerzy III, oraz królowa Elżbieta II. Mogliśmy pospacerować wśród murów i zwiedzić królewskie komnaty oczywiście te udostępnione dla turystów), a także zobaczyć uroczystą zmianę warty. W Windsorze mieliśmy również obiadokolację, a na niej słynny angielski zestaw ”fish &chips”, czyli ryba z frytkami plus zielony groszek.

DZIEŃ PIĄTY- CZWARTEK, 12.09.2019 r.

Ten dzień obfitował w dziedzictwo kultury. Na początek słynne uniwersyteckie miasto czyli Oxford. Znajduje się tam najstarszy anglojęzyczny uniwersytet i mnóstwo budynków z nim związanych. Siedzibę ma też Oxford University Press, czyli największe wydawnictwo uniwersyteckie na świecie oraz fabryka samochodów MINI. Na terenie uniwersytetu były kręcone części przygód o Harrym Potterze. Od XIX w. jest nazywany „miastem rozmarzonych wież”, a spacer urokliwymi brukowanymi uliczkami wśród kamiennych budynków pozwala to w pełni zrozumieć. Ogromną przyjemność sprawiło nam podziwianie uniwersyteckich ogrodów i parków i rosnących tam drzew, krzewów i kwiatów.

Z Oxfordu pojechaliśmy do Bath. Bath to urocze nadmorskie miasto, położone w dolinie rzeki Avon, od której wzięła swoją nazwę pewna firma kosmetyczna. Zasłynęło już za czasów rzymskich, wtedy to zbudowano tu łaźnie (dziś można zwiedzać to, co po nich pozostało). Rozsławiła je jednak w XIXw brytyjska arystokracja, która zjeżdżała tu ’’do wód’’ . W Bath mieszkała również przez dwa lata pisarka Jane Austen i chcąc to w jakiś sposób podkreślić, umieściła miejsce akcji w powieściach ’’PERSWAZJE’’ i ’’OPACTWO NORTHANGER’’ właśnie w Bath.

W mieście wciąż funkcjonuje najstarszy pub z XVIII w. , a nieczynne już czerwone budki telefoniczne zostały przerobione na bankomaty. Dodatkową atrakcją z, której mogliśmy skorzystać była przejażdżka piętrowym autobusem i zwiedzanie miasta z trochę innej perspektywy.

DZIEŃ SZÓSTY- PIĄTEK, 13.09.2019 r.

Kolejny dzień to odwiedziny w najbardziej niesamowitym i tajemniczym miejscu czyli Stonehenge. Stonehenge jest jedną z najsłynniejszych, jeśli nie najsłynniejszą budowlą megalityczną, najprawdopodobniej związaną z kultem słońca i księżyca. Można ją obejść dookoła wytyczoną ścieżką, natomiast nie można spacerować wśród skał, są one zabytkiem, od 1986r wpisanym na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Można wysłuchać niesamowitej historii tego miejsca, w języku polskim opowiedzianą przez Mistrzynię, czyli Panią Krystynę Czubównę.

Ze Stonehenge znów udaliśmy się nad morze, tym razem do Brighton. Zaczęliśmy od spaceru po molo, niestety na jego końcu są liczne kasyna i wesołe miasteczko, a wszechobecny hałas nie pozwala cieszyć się morzem, ani tam odpocząć. Jednak najsłynniejszą budowlą w mieście jest ’’ Royal Pavillon’’, czyli pałac królewski, który zażyczył sobie ówczesny książę regent. Książę miał zalecenia lekarskie, aby często przebywał nad morzem, a przecież musiał gdzieś mieszkać. Ponieważ uwielbiał wszystko co orientalne i dalekowschodnie. Jego rezydencja zupełnie odbiega wyglądem od wszystkich, które widzieliśmy do tej pory. Zostaliśmy też ostrzeżeni przed szczególnymi złodziejami i rzeczywiście mieliśmy okazję zobaczyć jak pewna żarłoczna mewa bez ostrzeżenia ukradła turystce jedzonego przez nią loda w rożku:)

Na nocleg wróciliśmy do Londynu, do naszego pierwszego hotelu.

DZIEŃ OSTATNI- SOBOTA, 14.09.2019 r.

Ten dzień spędziliśmy po części w Londynie. Dla osób wielbiących sztukę był rajem, można było zwiedzić kilka muzeów, dom których występ jest w Anglii bezpłatny. Wraz z koleżanką zdecydowałyśmy się na British Museum, spędzając tam ok. godziny, oglądając różne starożytne eksponaty (łącznie znajduje się ich tam ok. 8 milionów) oraz słynny KAMIEŃ Z ROZETY (dzięki jego odkryciu można było rozszyfrować egipskie hieroglify).

Po tym jak zgodnie stwierdziłyśmy, że mamy dosyć, udałyśmy się na Oxford Street na…zakupy:)Kupiłam sobie śliczną musztardową torebkę oraz kilka przepysznych angielskich herbat. A ponieważ wszystko co dobre szybko się kończy, pora była wracać, więc pożegnaliśmy Londyn i udaliśmy się w stronę Dover, na przeprawę przez Kanał La Manche i drogę powrotną.

Bardzo polecam wszystkim odwiedzenie tego kraju, nie tylko ze względu na zabytki, ale również bardzo sympatycznych ludzi, którzy tam mieszkają – kolejny stereotyp obalony:). Mam również radę, aby doczytać sobie o przedstawionych przeze mnie miejscach, a przede wszystkim obejrzeć dostępne w Internecie zdjęcia, które mam nadzieję, pomogą poczuć się Państwu tak, jakbyście tam byli i zwiedzali je razem ze mną.

Wspominała Dorota Hnatów

(inf. Biblioteka Publiczna Gminy Kłodzko)

WAŻNE TEMATY

Basen w Jugowie i zalew w Dzikowcu już w tym sezonie przyciągną amatorów wodnych...

Trwa remont basenu odkrytego w Jugowie oraz zalewu w Dzikowcu w gminie Nowa Ruda. Już w tym sezonie obie atrakcje mają cieszyć amatorów wodnych...

Ponad 60 drzew posadzili uczniowie SP nr 1 w Kłodzku na przyszkolnym skwerze

W środę, 17 kwietnia br. uczniowie Szkoły Podstawowej nr 1 na skwerku obok szkoły zasadzili ponad 60 drzewek, które otrzymały od Nadleśnictwa Jugów w...

Ruszyła termomodernizacja szpitala uzdrowiskowego „Polonia” w Kudowie-Zdroju

W uzdrowisku Kudowa-Zdrój w połowie kwietnia br. rozpoczęły się prace remontowo-budowlane w związku z realizacją przez Uzdrowiska Kłodzkie SA - Grupa PGU projektu "Termomodernizacja...

Kto wystąpi podczas Dni Kłodzka?

Dni Kłodzka coraz bliżej. W tym roku odbędą się w dniach 24,25 i 26 maja. Oprócz wielu imprez towarzyszących, w tym trzeciej już Parady...

Strażacy z Jaszkowej Dolnej zbierają na kamerę termowizyjną. Dorzuć się do wirtualnej skarbonki!

Strażacy z OSP z Jaszkowej Dolnej chcą zakupić bardzo ważny i przydatny podczas akcji gaśniczych sprzęt - kamerę termowizyjną. Niestety, koszt przekracza możliwości finansowe...

W Dusznikach-Zdroju odbyły się Mistrzostwa Wojsk Obrony Terytorialnej w biegu na orientację

W dniach 16-18 kwietnia w Dusznikach Zdroju odbyły się Mistrzostwa Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT) w Biegu na Orientację. Na starcie zameldowało się 194 zawodników...

W Szczytnej uroczyście otwarto remizę strażacką oraz przekazano samochód pożarniczy dla OSP

W czwartek, 18 kwietnia w Szczytnej uroczyście otwarto remizę strażacką dla Ochotniczej Straży Pożarnej, którą wybudowano...w czynie społecznym. Trwało to trochę czasu, bo decyzja...

Oficjalne wyniki drugiej tury w powiecie kłodzkim

W niedzielę, 21 kwietnia br. w trzech trzech gminach w powiecie kłodzkim: w gminie Nowa Ruda, Stroniu Śląskim i Szczytnej odbyła się druga tura...

Natalia Kurowska z Nowej Rudy została Miss Nastolatek Województwa Dolnośląskiego!

18-letnia Natalia Kurowska z Nowej Rudy została wybrana najpiękniejszą nastolatką województwa dolnośląskiego podczas gali finałowej Miss Województwa Dolnośląskiego 2024, które odbyło się w sobotę,...

Frekwencja w II turze wyborów samorządowych w gminach powiatu kłodzkiego [AKTUALIZACJA]

Państwowa Komisja Wyborcza podała dane o frekwencji, jaką zanotowano do godziny 17.00 w drugiej turze wyborów samorządowych. W Stroniu Śląskim do godziny 17.00 frekwencja wyniosła...

Ochotnicza Straż Pożarna z Kłodzka będzie zbierać złom

Od poniedziałku, 22 kwietnia br. Ochotnicza Straż Pożarna z Kłodzka rozpoczyna zbiórkę złomu. Środki uzyskane ze zbiórki zostaną przeznaczone na zakup butów strażackich dla...

Młodzież na scenie KOK w antyhejtowym musicalu „Stacja do marzeń”

W czwartek 18 kwietnia br. w Kłodzkim Ośrodku Kultury odbył się musical „Stacja do marzeń” w wykonaniu uczniów Niepublicznej Szkoły Muzycznej I stopnia w...

W „Budowlance” powstanie nowoczesne Centrum Energii Odnawialnej

Dzięki staraniom starostwa powiatowego oraz dyrektora Zespołu Szkół Technicznych w Kłodzku Rafała Olechy projekt pn. „Rozwój techniczny kierunków zawodowych i utworzenie Centrum Energii Odnawialnej...