6.6 C
Kłodzko
czwartek, 29 października 2020
REKLAMA

Karczma Stary Młyn, gdzie każde danie jest przemyślane

Bliskie memu sercu zawsze były dania kuchni polskiej i w tym celu udałem się do Kłodzka, aby znaleźć lokal, który serwuje tradycyjne posiłki. Po odwiedzeniu kilku, postanowiłem tym razem dać szansę punktowi gastronomicznemu o nazwie „Karczma Stary Młyn”. Widać, że lokal był niedawno odnowiony. Łączy w sobie w sobie elegancję ze swojskością, a takie zestawienie, jak wiemy, nie zawsze wychodzi na dobre. Ogródek dopasowany jest do wyglądu lokalu: drewniane stoliki i krzesła, dla wygody klientów poduszki oraz kocyki, a wszystko w cieniu drzew i parasoli. Taka oaza spokoju w samym centrum Kłodzka, tuż przy głównej drodze.

Pierwsze, co przykuło moje oko, to menu w drewnianej obudowie nawiązujące do charakteru karczmy. Przeglądając kartę zauważyłem, że właściciele proponują nie tylko dania kuchni polskiej, ale i inne potrawy. Pierwsze danie, które zamówiłem to był kapuśniak z żeberkiem, jedzenie, jakie pamiętam z młodości. Zupa była podana z gotowanym ziemniakiem i kawałkiem żeberka. Smak wyśmienity, kapusta delikatna, ale nie rozgotowana, a żeberko rozpływało się w ustach. Do pełni smaku brakowało odrobiny kminku, ale to według gustu.

Jako drugi posiłek postanowiłem wybrać placka po węgiersku, który wszelako jest uznawany za danie polskie. I tu się nie zawiodłem, gdyż placek był odpowiednio wysmażony, a gulasz zawierał kawałki mięsa – co ważne – nie rozgotowane, co niestety można napotkać gdzie indziej. Sos delikatny i pikantny, taki jak lubię, chociaż dla mnie za bardzo wyczuwalna była papryka dodana do podsmażania mięsa. Surówki podane do placka były dobrze przyprawione, smakują tak, jak się kiedyś jadało. Widać, że robione z pasją, na miejscu, według własnej receptury. Do picia zaproponowano mi robioną na miejscu lemoniadę, bardzo orzeźwiającą.

Przed wyborem kolejnego dania postanowiłem dowiedzieć się więcej o lokalu – bo wszak to właśnie właściciel jest duszą takich punktów. Poprosiłem jedną z właścicielek – Malwinę, która prowadzi Karczmę Stary Młyn wraz z Andżeliką – żeby opowiedziała mi więcej o karczmie i ich pomyśle na lokal. Okazało się, że Malwina nie jest przypadkową osobą, która miała po prostu pomysł na biznes. Z gastronomią związana jest już od dłuższego czasu i przeszła długą drogę przed otwarciem swojego pierwszego lokalu. Od dawna chciała otworzyć restaurację, która będzie się charakteryzować dobrą kuchnią i miłą obsługą. Pracując wcześniej jako kelnerka, a później w kuchni, dobrze wiedziała jakich błędów nie można popełnić, aby osiągnąć sukces. Jej największym zmartwieniem było, czy uda się jej znaleźć odpowiednią załogę i przekonać ludzi do tego miejsca.

Od samego początku postawiły na dobrą kuchnie i miłą obsługę. Zasada, jaką się kierowały to: „jedzenie serwuj takie, jakie sam chcesz zjeść, a obsługuj tak, jak chcesz być obsługiwany”. Tworząc atmosferę partnerstwa, a nie szef – pracownik, zyskały przychylność załogi, która jest z nimi od początku, co w tej branży należy uznać za wyjątek niż regułę. Chcąc stworzyć kartę, która odniesie sukces, od samego początku polegały na opinii konsumentów. To klienci na początku oceniali dania, które właścicielki chciały wprowadzić do karty. W moim przekonaniu to bardzo dobre podejście osób prowadzących lokale gastronomiczne!

Od właścicielki dowiedziałem się, że w przyszłości chce serwować dania komponowane na produktach naszego regionu. Kierując się jej sugestią zamówiłem roladę wołową z kluskami śląskimi i surówką. Miała trochę inny smak niż te, które się jada na Śląsku. Nadziewana była marchewką, ogórkiem i cebulą i polana sosem z dodatkiem śliwki suszonej, co podkreślało jego smak. Kluski były ręcznie robione, nie „gumowe”, tylko delikatne. Zaproponowano mi także burgera wołowego, co do końca nie wpisywało się w kuchnię polską, ale dowiedziałem się, że niektóre dania zostały wprowadzone pod potrzeby i sugestie klientów. Postanowiłem złamać moje postanowienie próbowania potraw polskich i dałem się skusić na proponowane danie. Otrzymałem dosłownie kilkupiętrowego burgera przekładanego warzywami, wołowiną i serem. Dobór składników i sosów dobrze się komponował, a ostrości dodawała papryka. I do tego frytki. Ufff!

Muszę przyznać, że „Karczma Stary Młyn” to lokal, który serwuje nie tylko tradycyjne polskie potrawy, ale i dania kierowane do klientów o innych gustach smakowych. Każdy tutaj znajdzie coś dla siebie, łącznie z dziećmi, ale nie na zasadzie – im więcej, tym gorzej. Tutaj każde danie jest przemyślane i przygotowane w autorski sposób. Znalazłem więc kolejny punkt, który powinien znaleźć się w przewodniku gastronomicznym Dobre Smaki Sudetów.

Marcin Bożek

Marcin Bożek

Absolwent Szkoły Gastronomicznej we Wrocławiu. Swoje doświadczenie zdobywał pośród najlepszych wrocławskich restauracji. W 2005 r. zdobył tytuł Mistrza w zawodzie kucharz. Wspólnie z innymi kucharzami założył Stowarzyszenie Kucharze Bez Granic, którego celem jest promowanie kuchni regionalnej. Ambasador i Chef Kuchni firmy Aves, właściciel firmy szkoleniowej MB Consulting, rekordzista Guinnessa, który zdobył w 2018 r. gotując największą zupę krupnik na świecie.

Stara Kuźnia w Złotym Stoku. Tradycyjne dania na produktach regionalnych

Sudety to region słynący zarówno z największej ilości zabytków i atrakcji turystycznych. A tam, gdzie jeździ dużo ludzi, powinno być też...

Karczma Stary Młyn, gdzie każde danie jest przemyślane

Bliskie memu sercu zawsze były dania kuchni polskiej i w tym celu udałem się do Kłodzka, aby znaleźć lokal, który serwuje tradycyjne...

Tawerna Złota Rybka w Polanicy Zdroju. Smaki morza w górach

Kolejnym miejscem, które chciałem odwiedzić na trasie przewodnika gastronomicznego, to lokal z daniami rybnymi, który osobiście bym ominął, bo nie jestem zwolennikiem dań rybnych –...

WAŻNE TEMATY

W Lądku-Zdroju powstało izolatorium. Jest pisemna decyzja wojewody

O sprawie pisaliśmy w sobotę, 24 października br. tutaj: Izolatorium dla zarażonych Covid-19 w Lądku-Zdroju?, kiedy pojawiły się doniesienia o tym, że...

Szansa dla popadającej w ruinę zabytkowej parowozowni w Kłodzku? Zainteresowała się nią fundacja

Popadająca w ruinę lokomotywownia znajdująca się na stacji Kłodzko Główne ma szansę na ratunek. Zainteresowała się nią Fundacja Kolejowe Przysposobienie Wojskowe, które...

Wyrok Sądu Apelacyjnego w sprawie młyna zostanie ogłoszony za tydzień

W piątek, 23 października br. zakończył się przewód sądowy w Sądzie Apelacyjnym we Wrocławiu w sprawie odszkodowania dla właściciela młyna przy ul....

Sytuacja epidemiologiczna w powiecie kłodzkim. Czwartek, 29 października

Czwartek, 29 października 2020 r. w powiecie kłodzkim: LICZBA NOWYCH ZARAŻEŃ: 93 Nowe przypadki:Kłodzko...

Kolejny dzień protestu kobiet w Kłodzku. Kilkaset osób przeszło ulicami miasta

Środa, 28 października br. to kolejny dzień, który upływa pod znakiem protestów kobiet przeciwko orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego, który zaostrza prawo aborcyjne w...

Kłodzka radna występuje z klubu PiS. Powód? „Nieracjonalne zachowanie przewodniczącego Stanisława Bartczaka”

Jak poinformowała dzisiaj na piśmie radna Rady Miejskiej w Kłodzku, Jolanta Kobak, z dniem 1 listopada br. występuje z klubu radnych PiS...

Pożar samochodu osobowego w Ścinawce Górnej

W środę, 28 października br., około godziny 15.00 doszło do pożaru samochodu osobowego w Ścinawce Górnej. Do zdarzenia doszło na...

Tomasz Nowicki złożył rezygnację z członkostwa w PiS i wystąpił z klubu w radzie...

Radny Rady Powiatu Kłodzkiego, Tomasz Nowicki w dniu 27 października br. złożył rezygnację z członkostwa w klubie "Prawo i Sprawiedliwość". Jak...

Urzędniczki z gminy wiejskiej Kłodzko przyłączają się do protestu kobiet

Dzisiaj, na oficjalnym profilu na facebook'u Urzędu Gminy Kłodzko, pojawił się wpis kobiet pracujących w urzędzie gminy...

Przejazd kolejowo-drogowy w Starym Wielisławiu od 2 listopada będzie zamknięty

Znajdujący się w Starym Wielisławiu przy stacji Kłodzko-Zagórze przejazd kolejowo-drogowy będzie zamknięty od 2 do 10 listopada br.

Burmistrz Kłodzka: „Kobiety, jestem z Wami!”

Burmistrz Kłodzka Michał Piszko zabrał głos w sprawie odbywających się już od tygodnia na ulicach polskich miast - w tym w Kłodzku...

Radny powiatowy Adam Łącki zarażony koronawirusem. O pozytywnym wyniku testu poinformował wczoraj

Adam Łącki, radny Rady Powiatu Kłodzkiego, przewodniczący SLD w powiecie kłodzkim, prezes Towarzystwa Miłośników Ziemi Kłodzkiej i były starosta kłodzki jest zarażony...

Firma ZPAS S.A. z Przygórza uhonorowana Dolnośląskim Gryfem za działania proekologiczne

ZPAS S.A. z Przygórza w Gminie Nowa Ruda, będący częścią SPAS Group, został laureatem nagrody gospodarczej „Dolnośląski Gryf”. Przedsiębiorstwo zostało uhonorowane za działania proekologiczne,...