Będzie pikieta przeciwko likwidacji oddziału wewnętrznego szpitala w Nowej Rudzie

0

W najbliższy wtorek, 20 sierpnia o godz. 12.00 pod noworudzkim szpitalem (ul. Szpitalna 2) planowana jest pikieta przeciwko likwidacji oddziału wewnętrznego w Nowej Rudzie. Chociaż formalnie nie ma jeszcze decyzji o likwidacji, to pielęgniarki są przekonane, że wszystko ku tego zmierza.

Do tej pory nikt nie powiedział jeszcze głośno i oficjalnie, że oddział wewnętrzny powiatowego szpitala w Nowej Rudzie zostanie zlikwidowany. Na razie zamknięto go na miesiąc z powodu urlopu ordynatora (pisaliśmy o tym TUTAJ). Po spotkaniu dyrekcji szpitala z pracownikami oddziału wewnętrznego w Nowej Rudzie, które miało miejsce we wtorek 13 sierpnia br. personel jest jednak przekonany, że jest to wygaszenie działalności oddziału i we wrześniu nie zostanie on już ponownie uruchomiony.

– We wtorek było spotkanie pani dyrektor z personelem medycznym w szpitalu w Nowej Rudzie. Na spotkaniu powiedziała, że od dzisiaj nieczynny jest oddział wewnętrzny, ponieważ pan ordynator Stępkowski wziął urlop na okres miesiąca. Pacjenci nie są przyjmowani, pani dyrektor powiedziała, że nie ma już izby przyjęć, jest pomoc nocna i świąteczna od godz. 18.00. Pielęgniarki, które miały jeszcze urlopy, musiały je wybrać, zaproponowano też dziewczynom przejście do Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego – mówi jedna z pielęgniarek z Nowej Rudy. – Wszystkie uważamy, że jest to wyciszenie sprawy ze względu na ogromne długi szpitala, a teraz jest dobry pretekst, bo ordynator musiał wziąć urlop. Tak się robiło, kiedy zamykano wcześniej poszczególne oddziały. Niestety, nie będziemy mieć szpitala w Nowej Rudzie – dodaje.

Planowana pikieta przeciwko likwidacji oddziału wewnętrznego to inicjatywa oddolna, społeczna, bo jak mówią organizatorzy, sprawa jest poważna. Samo miasto i gmina Nowa Ruda to około 40 tys. mieszkańców, który obsługiwał m.in. szpital noworudzki. – Jesteśmy olbrzymim powiatem, a w Kłodzku niewiele jest miejsc na oddziałach internistycznych, w Polanicy też, są problemy z przyjęciem do szpitala ze względu na brak miejsc. My będziemy tutaj umierać w domach – mówi jedna z inicjatorek akcji.

W przyszłym tygodniu odbędzie się kolejne spotkanie starosty i dyrekcji szpitala w sprawie poprawy sytuacji finansowej szpitala powiatowego – przypomnijmy, że zeszły rok szpital zamknął stratą ponad 8 mln zł, a w pierwszym półroczu tego roku odnotował już 3,5 mln zł na minusie – a 21 sierpnia między innymi na ten temat będzie debatować komisja zdrowia Rady Powiatu Kłodzkiego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj swój podpis