Auta to ich pasja

1

Rozmawiamy z Tomkiem Piekarskim i Wiktorem Klimiukiem prowadzącym największy na ziemi kłodzkiej salon z samochodami używanymi

Od ilu lat zajmujecie się handlem autami?

Pod koniec lat 90-tych postanowiliśmy połączyć z Wiktorem siły i zająć się tym co lubimy najbardziej i na czym się znamy, ale sam pomysł autokomisu czy autosalonu przyszła nam do głowy później. Gdzieś około 2008 roku zagospodarowaliśmy plac w Boguszynie przy krajowej ósemce i postanowiliśmy rozszerzyć biznes o handel stacjonarny, zdając sobie sprawę, że handel bazarowy powoli zamiera.

Mieliśmy plan, żeby obsługiwać klienta miejscowego, który nie ma czasu jeździć po giełdach i chciałby mieć gwarancję, że auto, które kupi może zareklamować, a my będziemy cieszyć się zadowolonym klientem, który wróci i poleci nas następnym chętnym do własnych czterech kółek.

Co oferujecie sprzedając auta? Czy są jakieś dodatkowe propozycje, aby zachęcić klienta do zakupu auta?

Tak, sprowadzamy auta używane głównie z Austrii i Niemiec oferując też możliwość zamiany auta za dopłatą. Ale właśnie dlatego, że auta są używane, jednym z naszych pomysłów na to, żeby nasi klienci byli zadowoleni, było nawiązanie współpracy z firmą VIP Gwarant. Dzięki wykupieniu pakietu gwarancyjnego nasz klient uzyskuje wartościową ochronę otrzymując pomoc w różnych przypadkach jak: awarii silnika, skrzyni biegów, czy przykładowo pęknięcia paska rozrządu. Posiadanie pakietu VIP Gwarant pozwala sensownie wyjść z sytuacji, a firma pokrywa koszty naprawy. Gwarancję taką można uzyskać nawet na 15 miesięcy!!! To naprawdę rewelacyjna oferta dla wszystkich chcących zakupić auto używane.

Co dzisiaj jest dla Was ważne w tym biznesie?

W lipcu tego roku wchodzi ustawa dająca różnym podmiotom handlującym w Polsce autami możliwość uzyskania tak zwanych tablic komisowych. Nie wiemy, jak to będzie w praktyce wyglądało, na ile używanie jednej tablicy do kilku aut pozwoli nam sprawnie wykorzystywać tą nową ustawę w naszym biznesie, czy ustawa obejmie tylko nowe auta z salonów i auta testowe i czy umożliwi klientom komisów i salonów aut używanych w Polsce testowanie aut nie tylko na placu, ale i na drodze.

Planujecie rozszerzenie biznesu?

Tak, mamy jeszcze kilka projektów, które chcielibyśmy zrealizować, żeby zdywersyfikować naszą działalność. Już jakiś czas temu otworzyliśmy wypożyczalnię aut dla klientów komercyjnych, ale ostatnio postanowiliśmy rozszerzyć projekt o podstawianie aut dla poszkodowanych w wypadkach, którym należy się bezdyskusyjnie auto z OC sprawcy zdarzenia. Po wyroku Sądu Najwyższego z 2011 roku takie auto należy się poszkodowanym w wypadku nie z ich winy, a naprawdę mało ludzi o tym wie. Postanowiliśmy więc pójść w ten segment biznesu. Auto zastępcze wynajmujemy za darmo osobie poszkodowanej, a sami odzyskujemy pieniądze od firmy ubezpieczeniowej sprawcy zdarzenia drogowego. Związana jest z tym duża kampania reklamowa i uświadamiająca ludziom należne im prawa i możliwości.

Maciej Sergel

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Podaj swój podpis